Jak dba się o tory i trakcję tramwajową zimą?
28 lutego 2026
fot. mat. pras. MPK Wrocław
Silne mrozy, marznący deszcz i gołoledź, które miały miejsce tej zimy skutecznie dały się odczuć. Jak w takich warunkach radzi sobie komunikacja miejska? – Tramwaje realizowały swoją pracę przewozową prawie punktualnie – mówi Przemysław Nowicki, wiceprezes MPK Wrocław. W Radiu Rodzina sprawdzamy, jak spółka przygotowuje trakcję i torowiska na zimę i co robi, by ograniczyć awarie.
Co roku, na długo przed zimowymi miesiącami MPK Wrocław przygotowuje się do stawienia czoła mrozom, opadom śniegu i deszczu, które mogą nadejść.
– Myślę, że tej zimy zdaliśmy egzamin – mówi Przemysław Nowicki, wiceprezes MPK Wrocław.
Ważnym elementem w przygotowywaniu się do zimy jest TORYwolucja, dzięki której większość zwrotnic i rozjazdów w mieście nie zamarza.
Zimą tory i trakcja monitorowane są całą dobę. Po zjeździe ostatnich składów na trasy wyjeżdżają tzw. „przecieraki”, które oczyszczają torowiska i zapobiegają oblodzeniu sieci trakcyjnej.
Oprócz torowiska, trzeba zadbać też o sieć trakcyjną. W tym celu spółka podnosi nocą napięcie w sieci, by ograniczyć skutki marznącego deszczu.
Całodobowa dyspozytornia i patrole nadzoru ruchu monitorują sytuację w terenie. W gotowości pozostają ekipy torowe oraz mobilne zespoły techniczne.
Zima to także test dla torowisk. Stalowe szyny przy ujemnych temperaturach kurczą się, a w miejscach o dużym natężeniu ruchu szybciej się zużywają.
Według danych spółki średnie opóźnienia tramwajów podczas ostatnich mrozów były niewielkie, zwłaszcza w porównaniu z czasem przejazdu samochodami w popołudniowych korkach. MPK przekonuje, że modernizacje torowisk, nowe pojazdy i systemowe przygotowanie do zimy przynoszą efekty. Sezon jeszcze się nie skończył, ale spółka jest gotowa na kolejne nawroty śniegu i mrozu.
Posłuchaj rozmowy!