Gwiazda Betlejemska pod lupą astronoma
24 grudnia 2025
fot. Radio Rodzina
Czy Gwiazda Betlejemska naprawdę istniała, a jeśli tak – czym mogła być? Kometa, niezwykłe zbliżenie planet, a może wybuch supernowej? W Radiu Rodzina o tym astronomicznym aspekcie Bożego Narodzenia opowiadał astronom z Uniwersytetu Wrocławskiego, Krzysztof Kotysz. Poznajcie wyniki naszego małego śledztwa!
Ewangelia według św. Mateusza mówi o gwieździe, która ukazała się na wschodzie i towarzyszyła mędrcom w drodze do Betlejem. Zdaniem astronomów to właśnie ten opis budzi największe wątpliwości.
Jedną z najczęściej przywoływanych hipotez jest koniunkcja Jowisza i Saturna – dwóch jasnych planet, które na niebie mogły pojawić się bardzo blisko siebie.
– Już Johannes Kepler próbował wyjaśnić zagadkę Gwiazdy Betlejemskiej jako koniunkcję Jowisza i Saturna – mówi Krzysztof Kotysz.
Choć planety nie „zlewają się” w jeden punkt, taka konfiguracja mogła wyglądać na zjawisko niezwykłe i symboliczne.
Inne teorie wskazują na zbliżenie Jowisza z jasną gwiazdą Regulus lub z planetą Wenus – najjaśniejszym obiektem nocnego nieba po Księżycu.
– Wenus jest bardzo jasną planetą i mogła być takim drogowskazem opisanym w Biblii – dodaje Kotysz.
Często pojawia się też hipoteza komety, znanej z charakterystycznego „ogona”. Historyczne zapiski – m.in. chińskie – wspominają o komecie obserwowanej około V roku p.n.e. Jest jednak jeden problem.
Najbardziej spektakularnym wyjaśnieniem byłby wybuch supernowej, czyli umierającej gwiazdy rozbłyskującej na niebie wyjątkową jasnością.
– To byłby obiekt na tyle niezwykły, że na pewno znalazłby się w zapiskach – podkreśla Kotysz.
Takich źródeł jednak nie ma, co znacząco osłabia tę teorię.
Pierwsza gwiazdka w Wigilię. Co zobaczymy na niebie?
A co z tradycyjną „pierwszą gwiazdką”? W tym roku najprawdopodobniej będzie nią gwiazda Vega.
Gwiazda Betlejemska pozostaje jedną z większych zagadek łączących naukę, historię i wiarę. Astronomia nie daje jednoznacznej odpowiedzi, ale pokazuje, jakie zjawiska mogły stać się inspiracją dla biblijnej opowieści. Jedno jest pewne – co roku, wypatrując pierwszej gwiazdki, powtarzamy gest, który od wieków pobudza ludzką ciekawość i wyobraźnię.
POSŁUCHAJ
Z Ewangelii wg św. Mateusza:
Gdy zaś Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda1, oto Mędrcy1 ze Wschodu przybyli do Jerozolimy 2 i pytali: «Gdzie jest nowo narodzony król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem jego gwiazdę2 na Wschodzie i przybyliśmy oddać mu pokłon». 3 Skoro to usłyszał król Herod, przeraził się, a z nim cała Jerozolima. 4 Zebrał więc wszystkich arcykapłanów i uczonych ludu i wypytywał ich, gdzie ma się narodzić Mesjasz. 5 Ci mu odpowiedzieli: «W Betlejem3 judzkim, bo tak napisał Prorok:
6 A ty, Betlejem, ziemio Judy,
nie jesteś zgoła najlichsze spośród głównych miast Judy,
albowiem z ciebie wyjdzie władca,
który będzie pasterzem ludu mego, Izraela»4.
7 Wtedy Herod przywołał potajemnie Mędrców i wypytał ich dokładnie o czas ukazania się gwiazdy. 8 A kierując ich do Betlejem, rzekł: «Udajcie się tam i wypytujcie starannie o Dziecię, a gdy Je znajdziecie, donieście mi, abym i ja mógł pójść i oddać Mu pokłon». 9 Oni zaś wysłuchawszy króla, ruszyli w drogę. A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, szła przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. 10 Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. 11 Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę. 12 A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się do swojej ojczyzny.
