Gdzie kończy się wiara, a zaczyna zabobon?

fot. Radio Rodzina

Relikwie od wieków przyciągają pielgrzymów, budzą emocje i bywają przedmiotem rywalizacji. Dla wierzących są znakiem świętości, ale ich kult może też przekraczać pewne granie. Gdzie kończy się autentyczna wiara, a zaczyna traktowanie relikwii jak amuletów? W jaki sposób szczątki świętych mogą wskazywać drogę do Boga? Wyjaśnia ksiądz Mariusz Szypa, dyrektor Wydziału Katechetycznego Archidiecezji Wrocławskiej.

Kult relikwii towarzyszy chrześcijaństwu od jego początków. Pierwsi wierni gromadzili się przy grobach świętych, oddając cześć Bogu za świętość ich życia. Z czasem nad miejscami pochówku powstawały kościoły i bazyliki, a relikwie zaczęto przenosić do specjalnie przygotowanych miejsc kultu.
O tym, jak wyglądały początki kultu relikwii w pierwszych wiekach chrześcijaństwa opowiada ks. Mariusz Szypa, dyrektor Wydziału Katechetycznego Archidiecezji Wrocławskiej oraz sekretarz Stowarzyszenia Liturgistów Polskich.

Z biegiem wieków relikwie zyskiwały nie tylko znaczenie religijne, ale również społeczne i ekonomiczne. Miasta zabiegały o ich sprowadzenie, ponieważ miejsca kultu przyciągały pielgrzymów. Rozwój ruchu pielgrzymkowego oznaczał także zapotrzebowanie na noclegi, wyżywienie i inne usługi, z których utrzymywali się mieszkańcy.

Gdzie kończy się wiara, a zaczyna zabobon?

Jednym z najważniejszych pytań dotyczących kultu relikwii jest granica między religijną czcią a przekonaniem, że sam kontakt z przedmiotem zapewnia ochronę lub spełnienie próśb. Ks. Mariusz Szypa zaznacza, że relikwie nie są amuletami i nie powinny być traktowane jak narzędzia do uzyskiwania konkretnych korzyści.

Kult świętych ma prowadzić wiernych do pogłębiania wiary i naśladowania ich postaw, a nie do poszukiwania gwarancji powodzenia. Szczątki świętych powinny przypominać o wartościach, które reprezentowała dana osoba, oraz inspirować do pracy nad własnym życiem.

Liturgista zwraca też uwagę na to, że relikwie, które towarzyszą wiernym w czasie mszy świętych mają wyznaczone swoje miejsce.

– Gromadzenie relikwii nie może być kolekcjonerstwem, bo nie chodzi o to, żeby mieć jak najwięcej relikwii, tylko faktycznie, żeby wokół nich był kult. Żeby one faktycznie pobudzały nas do pogłębienia naszego życia wiarą – dodaje ks. Szypa.

Czy w Archidiecezji Wrocławskiej spotkamy jakiś świętych?

– Pielgrzymowanie do miejsc kultu świętych jest również pokazywaniem, że jesteśmy ciągle w drodze. W drodze do świętości. Dążąc do tych miejsc, pielgrzymując pokonujemy jakiś trud i czas też związany z tą drogą – zaznacza ks. Szypa, który zachęca do odwiedzania lokalnych sanktuariów.
Nie trzeba pielgrzymować daleko, by znaleźć relikwie. Ks. Szypa opowiada, jakich świętych można spotkać w Archidiecezji Wrocławskiej.

Pielgrzymowanie do miejsc kultu jest zatem częścią tradycji, która łączy wymiar religijny z poznawaniem dziedzictwa historycznego i kulturowego regionu.

Liturgista przypomina, że każdy z nas, choć może nie zostanie beatyfikowany czy kanonizowany, jest powołany do świętości, o czym przypomina uroczystość Wszystkich Świętych. Jest to święto, w którym Kościół wspomina nie tylko tych, którzy oficjalnie zostali ogłoszeni świętymi lub błogosławionymi, ale każdego, kto świętość osiągnął. Natomiast obecne wśród nas relikwie przypominają o tym, że życie człowieka nie zmierza do grobu, a także, że śmierć nie jest jego końcem.

Posłuchaj rozmowy:

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

71 322 20 22 studio@radiorodzina.pl