21 parametrów, sześć stacji. Wrocław rozbudował monitoring jakości wody
10 sierpnia 2026
fot. Radio Rodzina
Zamiast dwóch stacji – sześć, zamiast kilku parametrów – aż 21. Wrocław wchodzi na nowy poziom monitorowania jakości wody w Odrze, fosie miejskiej i miejskich zbiornikach. W „Obliczach Wrocławia” rozmawiamy z Robertem Bednarskim, dyrektorem ds. Smart City Urzędu Miejskiego Wrocławia, o tym, jak działa system i dlaczego dane z czujników trafią prosto do mieszkańców.
Miasto monitoruje jakość wody w Odrze od 2023 roku, ale w tym roku projekt wszedł na zupełnie inny poziom. Pytamy Roberta Bednarskiego, skąd decyzja o tak dużej rozbudowie systemu i co to oznacza w praktyce dla mieszkańców, którzy niejednokrotnie mijali już nad wodą tajemniczą „pływającą bojkę”, nie wiedząc, do czego właściwie służy.
Rozmawiamy o technologii, która stoi za projektem – w przedsięwzięcie zaangażował się polski startup WaterSense, którego rozwiązanie zdobyło uznanie samego Jamesa Dysona. Pytamy, jak wyglądała ta współpraca i czy to miasto szukało takiego rozwiązania, czy raczej startup zgłosił się z gotowym pomysłem.
Stacje stanęły w bardzo różnych miejscach – w nurcie Odry, w miejskiej fosie, w stawie w Ogrodzie Japońskim i w Jeziorze Pawłowickim – i po raz pierwszy pomiary będą prowadzone również zimą. Sprawdzamy, czym różni się monitoring dużego cieku od pilnowania niewielkiego stawu i co nowe, całoroczne dane mogą zmienić w zarządzaniu miejską wodą. Pytamy też, czy sygnał ze stacji – na przykład o spadku poziomu tlenu – może realnie uruchomić szybką interwencję służb miejskich.
Nie zabraknie też pytania o dostępność danych – Robert Bednarski wyjaśnia, dlaczego po kalibracji wyniki trafią na portal wroclaw.pl i będą dostępne publicznie, a nie tylko do wewnętrznego użytku urzędu.
POSŁUCHAJ:
Audycja powstaje we współpracy z Wrocławskim Centrum Rozwoju Społecznego.
Rozmawia Łukasz Ligorowski