Neptun wróci na Nowy Targ w 2027 r. Miasto szuka zaginionych fragmentów rzeźby
3 lutego 2026
Historyczne zdjęcie rekonstruowanego Neptuna Foto: Muzeum Architektury we Wrocławiu
Barokowy Neptun ma wrócić na wrocławski Nowy Targ w 2027 roku. Zanim jednak historyczna fontanna ponownie stanie w przestrzeni miasta, urzędnicy apelują do mieszkańców o pomoc w odnalezieniu brakujących elementów oryginalnej rzeźby.
Jak informuje Michał Guz z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego, przełom w sprawie przyniosły ustalenia wrocławskiego historyka, dr. Tomasza Sielickiego. To one pozwoliły lepiej określić skalę zachowanych fragmentów oraz dalsze możliwości rekonstrukcji.
Urzędnicy liczą, że kolejne elementy mogą znajdować się w prywatnych rękach, szczególnie na terenie Dolnego Śląska.
– Dziś zachowało się zaledwie 30 procent rzeźby Neptuna – mówi Michał Guz.
Miasto przypomina, że w przeszłości podobne artefakty potrafiły odnajdywać się nawet po kilkudziesięciu latach, często zupełnie przypadkowo.
Na przywrócenie historycznej fontanny na Nowy Targ w 2027 roku zabezpieczono już 4,5 mln zł. Dlaczego realizacja planowana jest dopiero na ten termin? Zanim rozpocznie się fizyczne odtwarzanie brakujących części przez artystę-rzeźbiarza, konieczna jest szczegółowa kwerenda archiwalna. Ma ona odpowiedzieć na wiele pytań dotyczących wyglądu i detali fontanny.
Niezbędne będzie także opracowanie precyzyjnego programu prac konserwatorskich, obejmującego oczyszczenie oraz wzmocnienie zachowanych fragmentów. Zgodnie z decyzją Dolnośląskiego Konserwatora Zabytków rekonstrukcja musi opierać się na odnalezionych elementach historycznych – fontanna nie może zostać wykonana całkowicie od nowa.
Miasto zachęca mieszkańców, którzy mogą posiadać fragmenty dawnej rzeźby lub wiedzę na ich temat, do kontaktu z urzędem. Od tego może zależeć ostateczny kształt powracającego Neptuna.
Mat. Pras./Inf. Wł.