Czego widz w teatrze nie widzi? Justyna Sieńczyłło o prowadzeniu Teatru Kamienica i aktorstwie
25 października 2026
Aktorka, Justyna Sieńczyłło przed spektaklem "Opiekunka na zabój"
Jak połączyć pasję do aktorstwa z odpowiedzialnością za prowadzenie teatru? Justyna Sieńczyłło, aktorka i dyrektorka Teatru Kamienica w Warszawie, opowiada o wyzwaniach związanych z utrzymaniem prywatnej sceny, sile komedii i znaczeniu spotkań, które potrafią zmienić życiową drogę.
Justyna Sieńczyłło jest na scenie od ponad trzech dekad. Jest aktorką teatralną i filmową, a także dyrektorką naczelną i artystyczną warszawskiego Teatru Kamienica, który współtworzyła z mężem, Emilianem Kamińskim. Co sprawiło, że wybrała właśnie aktorstwo?
– Ludzie, których spotkamy na swojej drodze, to jest największe bogactwo – podkreśla Justyna Sieńczyłło.
Dziś aktorka łączy pracę na scenie z zarządzaniem Teatrem Kamienica. Po śmierci Emiliana Kamińskiego kontynuuje jego dzieło, prowadząc teatr wraz z synami. Jakie wyzwania wiążą się z utrzymaniem prywatnej sceny?
W repertuarze Teatru Kamienica ważne miejsce zajmują komedie. Choć ich celem jest rozbawienie publiczności, ten gatunek wymaga od aktorów dużego warsztatu i umiejętności wiarygodnego przedstawiania emocji. Jak zauważa Justyna Sieńczyłło, śmiech ma też ważną rolę w codziennym życiu – pozwala widzom choć na chwilę oderwać się od trudności.
Mimo licznych obowiązków organizacyjnych Justyna Sieńczyłło nadal występuje na scenie. Czy kiedy zaczyna się spektakl, udaje jej się odłożyć na bok sprawy związane z prowadzeniem teatru i skupić wyłącznie na graniu?
W rozmowie aktorka opowiada także o wyzwaniach związanych z prowadzeniem prywatnego teatru, a także o zmieniającej się specyfice zawodu.
Niedawno aktorkę można było zobaczyć we Wrocławiu, na ATM Scenie na Bielanach, gdzie wystąpiła w sztuce „Opiekunka na zabój”.
Na rozmowę z Justyną Sieńczyłło zapraszamy już w poniedziałek (26 października), o godz. 10:10!