Europoseł Borys Budka: To brzmi jak rosyjska prowokacja robiona rękami lwowskich radnych
22 października 2026
arch. prywatne Borys Budka
-Prezydent nie ma żadnej roli konstytucyjnej w wyborze sędziów TK. -Święczkowski boi się jak diabeł święconej wody, żeby zwołać zgromadzenie ogólne. -To premier decyduje, jak wygląda rząd. Pan prezydent pomylił miejsca, gdzie chciałby pracować i pomylił wybory prezydenckie z parlamentarnymi. Trzeba było w szkole uczyć się konstytucji – mówił w „Porannym Gościu” europoseł Borys Budka.
Lwowska Rada Obwodowa zdecydowała, że 2027 rok będzie poświęcony UPA. Kancelarię prezydenta Zełenskiego dała słowo, że ta decyzja nie wejdzie w życie. Do sprawy odniósł się „Poranny Gość” europoseł Bory Budka, przewodniczący Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii PE, były minister aktywów państwowych. -Mam nadzieję, że słowo zostanie dotrzymane. To brzmi jak rosyjska prowokacja robiona rękami lwowskich radnych – mówi eurodeputowany.
Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski poinformował, że podpisał wniosek do Urzędu do Spraw Cudzoziemców o „wpisanie na listę osób niepożądanych w Polsce radnego Lwowa P. Szeremeta, rekonstruktora Galizien Waffen-SS, autora pomysłu ustanowienia 2027 rokiem R. Szuchewycza, dowódcy UPA, który wydawał rozkazy wysiedlania i mordowania Polaków”.
Europoseł Borys Budka odniósł się także do słów prezydenta USA Donalda Trumpa o bliskim zakończeniu wojny w Ukrainie. Według „Porannego gościa” cała polityka Trumpa jest podporządkowana wyłącznie temu, co dzieje się wewnątrz USA. Sygnały wysyłane do wyborców nie do europejskich partnerów. -Wierzę w amerykańską dyplomację. Trump nie ma umiejętności dyplomatycznych – zaznacza.
Wysłannik prezydenta Steve Witkoff spotkał się w ostatnich dniach z przywódcami Ukrainy i Rosji – Wołodymyrem Zełenskim i Władimirem Putinem.
Prezydent Ukraina ostrzega, że w przypadku przegranej jego kraju w wojnie z Rosją ponad 20 milionów Ukraińców może zostać zmuszonych do opuszczenia ojczyzny i wyjazdu do Unii Europejskiej. – Nikt nie jest w stanie przyjąć 20 mln uchodźców – zaznacza europoseł Borys Budka.
Polska stała się jednym z głównych organizatorów grupy państw domagających się zaostrzenia unijnej polityki migracyjnej.
W dalszej części rozmowy poruszyliśmy temat Trybunału Konstytucyjnego. -Prezydent nie ma żadnej roli konstytucyjnej w wyborze sędziów TK. Nieważne jakie bajki opowiada. Święczkowski boi się jak diabeł święconej wody, żeby zwołać zgromadzenie ogólne -podkreśla.
Europoseł odniósł się także do wniosku premiera ws. nowego wicepremiera Andrzeja Domańskiego. – To premier decyduje, jak wygląda rząd. Pan prezydent pomylił miejsca, gdzie chciałby pracować i pomylił wybory prezydenckie z parlamentarnymi. Trzeba było w szkole uczyć się konstytucji.
Na koniec rozmowy pytaliśmy o ewentualne referendum ws. odwołania prezydentki Gliwic, żony naszego „Porannego Gościa” – Katarzyny Kuczyńskiej-Budki.
POSŁUCHAJ: