Szef MON: Siła społeczeństwa determinuje odporność Państwa
10 września 2026
fot. Radio Rodzina
Fałszywa informacja powielana w mediach społecznościowych może być równie groźna jak pocisk artyleryjski – ostrzega Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i minister obrony narodowej. Szef MON wskazuje na rosnącą skalę rosyjskich prowokacji w Europie Środkowej i Wschodniej i apeluje do Polaków o większą ostrożność w sieci.
Według Władysława Kosiniaka-Kamysza celem działań hybrydowych są nie tylko Polska i państwa bałtyckie. W ostatnim czasie podobne działania mają być wymierzone również w Niemcy.
Szef MON opisał również mechanizm działania współczesnego sabotażu. Jak wskazywał, zamiast tradycyjnych działań z udziałem wojska pojawiają się osoby werbowane przez internet do wykonywania konkretnych zleceń.
Minister zaapelował o weryfikowanie kont w mediach społecznościowych oraz krzyżowe sprawdzanie informacji publikowanych w sieci. Ostrzegł również przed zjawiskiem, które określił mianem „prawdy emocjonalnej”. Chodzi o treści, których wiarygodność ma być budowana przede wszystkim na liczbie udostępnień, polubień i komentarzy, a nie na ich rzeczywistej wartości informacyjnej.
Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że budowanie odporności państwa nie może być zadaniem wyłącznie służb mundurowych.
– Siła społeczeństwa determinuje odporność państwa. Tego się nie da zrobić wojskiem, policją, strażą pożarną, jeżeli my sami tego nie zrobimy – mówił szef MON.
Minister zwrócił uwagę, że odpowiedzialność za rozpowszechnianą informację ponosi nie tylko jej autor. Znaczenie ma również zachowanie osób, które bez sprawdzenia podają treści dalej.
W obliczu rosnącej liczby działań dezinformacyjnych podstawową formą ochrony pozostaje więc krytyczne podejście do informacji – sprawdzanie źródeł, weryfikowanie kont i powstrzymanie się od udostępniania treści, których wiarygodności nie jesteśmy pewni.