Barwny jubileusz prof. Jana Miodka w podwrocławskich Wróblowicach
13 lipca 2026
Fot. WSKZ / mat. pras.
Osiemdziesiąt świec na torcie i wielka radosna uroczystość. Tak podwrocławskie Wróblowice świętowały w zeszły weekend urodziny prof. Jana Miodka. Ceniony językoznawca związany z Uniwersytetem Wrocławskim i popularyzator poprawnej polszczyzny skończył przed miesiącem 80 lat.
Śmiech, wzruszenie i tłumy fanów czekających w kolejce po autograf – tak wyglądały 80-te urodziny prof. Jana Miodka, najbardziej rozpoznawalnego językoznawcy w Polsce. Podwrocławskie Wróblowice na jeden dzień stały się stolicą polszczyzny za sprawą Wakacyjnego Święta Polszczyzny zorganizowanego na cześć jubilata. Jednym z organizatorów spotkania była Wyższa Szkoła Kształcenia Zawodowego, która w tym roku sama obchodzi jubileusz 25-lecia istnienia.
Człowiek, który przez dziesięciolecia uczył Polskę mówić poprawnie
Prof. Jan Miodek 7 czerwca skończył 80 lat. Dla pokoleń Polaków jest twarzą i głosem troski o język. Program „Ojczyzna polszczyzna”, który prowadził w telewizji przez dwie dekady (1987-2007), oglądały miliony. Dziś, w erze internetu, robi to samo w „Słowniku polsko@polski”, gdzie od 2011 roku tłumaczy, dlaczego mówimy tak, a nie inaczej.
Jubileusz znanego językoznawcy świętowano w podwrocławskich Wróblowicach, pod hasłem: Wakacyjnego Święta Polszczyzny – imprezy pomyślanej jako rodzinny, otwarty dla wszystkich piknik dla jubilata. Było wzruszająco, barwnie i muzycznie, a sam jubilat, jak zwykle, zarażał uśmiechem i doskonałym humorem. Do Wróblowic przyjechały tłumy fanów, którzy chcieli świętować razem z profesorem.
W programie znalazły się m.in. wykład samego profesora, każdy chętny mógł też zmierzyć się z wyzwaniami ortograficznymi i interpunkcyjnymi w II Wróblowickim Dyktandzie Wakacyjnym, była Mini Akademia Profesora Miodka dla najmłodszych oraz Dolnośląska Biesiada Językowa. Scenę na cały dzień oddano ludowym pieśniom i operetce. Nie zabrakło życzeń, ciepłych słów, tortu i chóralnego „Sto lat”. Sam profesor żartował jednak, że przy jego kondycji takie życzenia brzmią wręcz zachowawczo – bo jak na osiemdziesięciolatka, czuje się znakomicie.
Na scenie wystąpiły Reprezentacyjny Zespół Pieśni i Tańca „Wrocław”, Operetka Wrocławska, Wrocławski Chór Seniora, a także formacje Grajkowo i Lelenfant.
Profesor, komentując swój wiek, żartował, że osiemdziesiątkę najlepiej po prostu „obalić” – „i zrobi się z niej nieskończoność”. Zapewniał też, że mimo wieku wciąż gra w piłkę i ping-ponga, a na przystanku potrafi jeszcze dogonić odjeżdżający autobus. Do jubilata przez cały dzień ustawiały się długie kolejki po autografy.
Dla WSKZ wydarzenie stało się również okazją do własnego podsumowania – uczelnia w tym roku kończy 25 lat. – To był dla nas zaszczyt, że mogliśmy wspólnie z profesorem świętować ten wyjątkowy czas – mówiła dr hab. Irena Malinowska, prorektor ds. nauki WSKZ. – Nasz jubileusz 25-lecia to nie tylko podsumowanie. To też potwierdzenie, że mimo zmieniających się technologii i oczekiwań studentów, fundamentem uczelni od początku pozostają ludzie i chęć rozwoju – dodała.
Mat. pras.






Fot. WSKZ, mat. pras.
Zob. też: