Nadciągają siarczyste mrozy. Są wolne miejsca dla osób w kryzysie bezdomności
7 stycznia 2026
mat. pras.
Temperatura w Polsce w najbliższych dniach wyraźnie spadnie – dla osób bez dachu nad głową oznacza to bezpośrednie zagrożenie. Miasto Wrocław ma około 150 wolnych miejsc noclegowych w sieci 20 placówek i deklaruje gotowość do przyjęcia każdego, kto będzie potrzebował schronienia. Jednocześnie apeluje do mieszkańców o reagowanie na każdy sygnał, że ktoś może potrzebować pomocy.
Wrocław dysponuje dwudziestoma placówkami wsparcia, w tym schroniskami, noclegowniami, jadłodajniami i łaźniami. W sezonie jesienno-zimowym baza noclegowa to blisko 750 miejsc. Obecnie około 150 z nich jest wolnych, a w razie potrzeby ośrodki mogą zostać tak przeorganizowane, by nikt nie został bez dachu nad głową.
– W mieście żyje około 900 osób w kryzysie bezdomności. To osoby, które często zmagają się nie tylko z brakiem mieszkania, ale też z chorobami, uzależnieniami i zerwanymi więziami rodzinnymi. Dla nich przewidziane są miejsca m.in. w schroniskach i noclegowniach – mówi Andrzej Mańkowski, dyrektor MOPS Wrocław.
Dodatkowym narzędziem pomocy jest Streetbus, mobilny punkt wsparcia, który codziennie o godz. 19.00 rusza w miasto z ul. Sieradzkiej. Oferuje ciepły posiłek, herbatę, możliwość ogrzania się i rozmowę. Na końcu trasy, przy ul. Suchej, osoby potrzebujące mogą zostać przewiezione ambulansem do ośrodka przy ul. Popielskiego.
– Streetbus to nie tylko gorąca zupa i chwila w cieple. To przestrzeń spotkania, rozmowy i zaufania. Pracujący tu streetworkerzy sami kiedyś byli w kryzysie bezdomności. Dziś pomagają innym i pokazują, że z tej sytuacji można wyjść – dodaje Rafał Peroń, prezes Koła Wrocławskiego Towarzystwa Pomocy im. Świętego Brata Alberta.
W sezonie jesienno-zimowym służby na bieżąco monitorują liczbę wolnych miejsc w placówkach pomocowych i przekazują te informacje do Centrum Zarządzania Kryzysowego we Wrocławiu. Patrole MOPS i Straży Miejskiej, prowadzone są codziennie, docierają do osób śpiących w przestrzeni publicznej, przekazując im adresy placówek i pakiety z samopodgrzewającymi się posiłkami. W rejonie dworca Wrocław Główny działania prowadzone są także we współpracy z Policją.
Jak zareagować, gdy widzimy osobę potrzebującą wsparcia? Warto zadzwonić po pomoc – mówi Anna Bytońska, rzeczniczka MOPS we Wrocławiu.
Osoby w kryzysie bezdomności mogą też korzystać z całodobowej, bezpłatnej infolinii Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta pod numerem 0 800 292 137, gdzie otrzymają informacje o dostępnych formach wsparcia we Wrocławiu. Sytuacje wymagające pilnej interwencji można także zgłaszać Straży Miejskiej przez całą dobę. W dni robocze, od poniedziałku do piątku w godz. 7.30-15.30, działa również Zespół ds. Osób w Kryzysie Bezdomności MOPS przy ul. Zachodniej 3, tel. 71 78 23 584
Spis placówek pomocowych dla osób doświadczających bezdomności:
https://mops.wroclaw.pl/formy-pomocy/placowki-dla-bezdomnych
Nowe miejsca i inwestycje w bezpieczeństwo
W ostatnich miesiącach miasto uruchomiło nowy ośrodek wsparcia przy ul. Popielskiego. To noclegownia dla 80 osób i ogrzewalnia dla 50, z dostępem do lekarza, psychologa i opiekuna.
Równolegle działają projekty mieszkaniowe „Droga do Samodzielności”, „Droga do Domu” czy „Housing First” W mieszkaniach treningowych jest około 100 miejsc dla osób, które wychodzą z bezdomności przy wsparciu specjalistów.
W miejskich jadłodajniach wydawanych jest rocznie około pół miliona ciepłych posiłków, średnio 1300 dziennie. Część trafia bezpośrednio do osób, które nie są w stanie odebrać ich samodzielnie.
Bezdomność rzadko ma jedną przyczynę. Najczęściej to efekt splotu trudnych doświadczeń, takich jak utrata pracy i dochodu, rozpad rodziny, choroby, uzależnienia, zadłużenie czy kryzys psychiczny. Każda z tych historii wymaga innego rodzaju wsparcia i czasu, by móc wrócić do stabilnego życia.






Zimowe zabezpieczenia w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt we Wrocławiu
Z falą mrozów zmierzyć muszą się także podopieczni Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt we Wrocławiu. Opiekunowie robią, co mogą, by stworzyć zwierzakom komfortowe warunki. Psy po popołudniu są zamykane w pawilonach, by nie marzły na wybiegach, a dodatkowe ciepło mają im zapewnić duże ilości kocyków i legowisk. Pracownicy schroniska zabezpieczają okienka ciężkimi kocami i dywanami, aby do ogrzewanych pomieszczeń wpadało jak najmniej zimna.
To czas, w którym szczególnie cenna jest także pomoc oferowana przez mieszkańców i mieszkanki Wrocławia.
– Potrzebne są duże legowiska, czyste dywany, ciepłe i czyste koce oraz dobrej jakości karma mokra dla psów. Chętnie przyjmujemy teraz również duże plastikowe legowiska dla psów – apeluje Aleksandra Cukier, dyrektor wrocławskiego schroniska.
Obecnie pod opieką schroniska znajdują się 184 psy i 183 koty. Na szczęście w okresie sylwestrowym do placówki nie trafiło zbyt dużo zwierząt. Już od lat, schronisko nie odnotowuje też zjawiska oddawania zwierząt jako niechcianych świątecznych prezentów. Niemniej jednak pracownicy mają co robić – w miniony weekend na Ślazową trafiło m.in. 9 psów odebranych interwencyjnie z koszmarnych warunków.
Źródło: mat. pras., inf. własne.