Modlitwa i Festyn: Radochów 11 miesięcy po powodzi
16 sierpnia 2025
fot. Radio Rodzina
15 sierpnia, w Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, na górze Cierniak, nieopodal wsi Radochów, odbył się wyjątkowy odpust w kościele Matki Bożej Wspomożycielki. To miejsce, które zaledwie jedenaście miesięcy temu zostało dramatycznie dotknięte przez powódź, dziś znów tętniło modlitwą i wdzięcznością.
Po południu, o godz. 14.00, blisko 500 osób uczestniczyło w Mszy Świętej odpustowej, której przewodniczył ks. Jerzy Babiak, redaktor Radia Rodzina. W homilii, odwołując się do słów z Pieśni nad Pieśniami „Wody nie zdołają ugasić miłości”, przypomniał, że choć Radochów został zalany falą wody, jeszcze silniejsza była fala miłości i solidarności, która ogarnęła mieszkańców oraz wszystkich, którzy nieśli im pomoc. Nawiązując do przesłania Wniebowzięcia, dodał:
— „To właśnie przynależność do Jezusa daje nadzieję i gwarancję zmartwychwstania.”
Eucharystia zakończyła się uroczystą procesją z Najświętszym Sakramentem wokół pustelni. Zgodnie z tradycją poświęcono również zioła i kwiaty, a obecność siostry pustelnicy Agnieszki, mieszkającej na Cierniaku, nadała temu miejscu głębokiego duchowego wymiaru modlitwy i kontemplacji.
Wśród duchownych obecnych na uroczystości był także ks. Krzysztof Pełech, proboszcz parafii w Radochowie, który z wielką radością przyjął liczne grono pielgrzymów przybyłych z różnych stron Polski:
— „Gościmy dziś wiernych z Pomorza, Śląska, Wielkopolski, Warszawy i Wrocławia, a także z pobliskiego Stronia Śląśkiego. Wasza obecność jest dla nas znakiem jedności i duchowego wsparcia” – podkreślał.
Po Mszy Świętej rozpoczął się festyn, który jak zaznaczyła w rozmowie pani sołtys Agnieszka Rychtalska, był wyrazem podziękowania dla wszystkich, którzy okazali serce i wsparcie mieszkańcom Radochowa:
— „Po powodzi powstało wiele nowych relacji, ludzie okazali sobie niezwykłą życzliwość. Ten dzisiejszy festyn to nie tylko świętowanie, ale też forma wdzięczności wobec tych, którzy byli z nami w najtrudniejszych chwilach.”
Kulminacyjnym punktem wieczoru był koncert Szymona Wydry z zespołem Carpe Diem. Artysta z entuzjazmem przyjął zaproszenie, dzieląc się ze sceny wzruszeniem i radością:
— „Tu czuć siłę wspólnoty. Ta scena i ci ludzie nie są przypadkiem – to coś więcej niż koncert.”
Radochów, choć niedawno dotknięty przez kataklizm, pokazuje dziś, że modlitwa, wspólnota i ludzka solidarność mają siłę większą niż jakikolwiek żywioł. To był dzień, który, jak zgodnie mówili uczestnicy, zostanie w pamięci na długo jako świadectwo wiary, nadziei i miłości.



