Branża OZE czekała na liberalizację przepisów dot. elektrowni wiatrowych

fot. Patrycja Jenczmionka

Trwa debata nt. powstawania elektrowni wiatrowych. Nowa ustawa liberalizuje przepisy w tym zakresie. Przewiduje ona, że minimalna odległość od zabudowań w jakie będą mogły powstawać elektrownie wiatrowe zostanie zmniejszona do 700 metrów. Damian Bąbka – członek zarządu Qair Polska w rozmowie „Poranny Gość” mówi, co zmienia ustawa oraz o korzyściach płynących dla odbiorców.

– Czekaliśmy na nową ustawę od wielu lat, mówi Damian Bąbka – członek zarządu Qair Polska.

-Obecnie z OZE pozyskujemy ok. 15-20 proc. energii elektrycznej. Zwiększanie udziału może spowodować zmniejszenie rachunków za energię, dodaje.

Turbiny wiatrowe są instalowane zgodnie z Planem Zagospodarowania Przestrzennego.

Damian Bąbka tłumaczy także działanie turbiny.

Na Dolnym Śląsku turbiny wiatrowe są zlokalizowane m. in. w gminie Udanin czy Wądroże Wielkie.

Nowe rozwiązania mają przyczynić się do zwiększenia liczby tych inwestycji w Polsce. Obecnie obowiązuje zasada 10H, która oznacza, że elektrownie wiatrowe mogą powstawać w odległości co najmniej dziesięciokrotności wysokości wiatraka. Senat ma zająć się ustawą na posiedzeniu zaplanowanym na 21 i 22 lutego.

POSŁUCHAJ:

Nasze audycje

Nasze audycje

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

71 322 20 22 studio@radiorodzina.pl
Skip to content