Szef sanepidu: Mamy kumulację. 6 tys. zachorowań na terenie naszej stacji

fot. Radio Rodzina

Ostatnie dni grudnia przyniosły rekordową liczbę zachorowań na infekcje wirusowe – niemal 400 tys. i 23 zgony. Stacja Sanitarno-Epidemiologicznej we Wrocławiu zanotowała już 6 tys. przypadków zachorowań. Czy grozi nam powrót Covid-19? Czy Polska także powinna wprowadzić dodatkowe obostrzenia dla przyjezdnych z Chin? I czy do podstawowej opieki zdrowotnej trafiły testy, które mają wykrywać wirusy? – pytamy szefa Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej we Wrocławiu.

W ostatnich tygodniach notujemy rekordowe zachorowania i podejrzenia infekcji wirusowych. To grypa, nie Covid-19 powoduje największe niepokoje, mówi dr Paweł Wróblewski – prezes Dolnośląskiej Izby Lekarskiej, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej we Wrocławiu.

Szczyt zachorowań przyda na miesiące styczeń i luty, a już wrocławski sanepid zanotował 6 tys. przypadków. To ¼ ubiegłorocznych wszystkich zachorowań.

-Stawiam dolary przeciwko orzechom, że ten model będzie wykorzystywany – tak o pomyśle otrzymania L4 bez wizyty u lekarza POZ czy teleporady mówi szef sanepidu.

Chiny ogłosiły „zero Covid”, czy surowe restrykcje na granicach. Podróżni nie muszą już przechodzić kwarantanny. Niektóre kraje, m.in.  Włochy, Wielka Brytania, Francja, USA, wprowadziły obowiązkowe testy na Covid-19 dla podróżnych z Chin w związku z dużą falą infekcji w tym kraju.

Czy Polska także powinna wprowadzić dodatkowe obostrzenia dla przyjezdnych z Chin?

– Nie można strzelać z armaty do muchy – mówi szef sanepidu dr Paweł Wróblewski.

Co zrobić, by nie zachorować? – pytamy lekarza.

Doktor zachęca także do szczepienia na grypę jeszcze w styczniu.

POSŁUCHAJ:

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

71 322 20 22 studio@radiorodzina.pl
Skip to content