Wrocławianie ruszyli na cmentarze. Dzielą się swoimi refleksjami

fot. Patrycja Jenczmionka

Dywany z chryzantem, płonące znicze i chwila zadumy nad kruchym losem – Wrocławianie ruszyli na cmentarze, by kultywować tradycję Wszystkich Świętych i Dnia Zadusznego. Kalendarzowe święta przypadają na pierwszy i drugi dzień listopada, przygotowania do nich ruszają pełną parą już wiele dni wcześniej. Krajobraz wokół nekropolii zmienia się nie do poznania. Zajrzeliśmy na Cmentarz Osobowicki.

Z końcem października na cmentarnych alejkach słychać szelest grabionych liści i szorowanie nagrobków. Wrocławianie masowo odwiedzają groby bliskich przed oficjalnymi dniami pamięci, chcąc zdążyć z uporządkowaniem miejsc spoczynku przed nadejściem tłumów. Jak zaznaczają najważniejsza jest pamięć o bliskich.

Na nekropoliach panuje atmosfera wspólnego, choć cichego działania. To także czas spotkań; przy grobach nierzadko spotykają się krewni, którzy ze względu na codzienne obowiązki nie widzieli się od miesięcy.

Przed wejściami na cmentarze tradycyjnie wyrastają rzędy stoisk i panuje spory ruch. Znicze, chryzantemy – to najwcześniej kupują odwiedzający nekropolie.

Królową cmentarzy pozostaje chryzantema. Kupujący chętnie wybierają zarówno te w doniczkach – o drobnych lub wielkich, kulistych kwiatach – jak i misternie układane sztuczne wiązanki, odporne na listopadowe przymrozki.

1 i 2 listopada w polskiej tradycji pokazuje, że pamięć o tych, którzy odeszli, wciąż pozostaje żywa i niezachwiana.

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

71 322 20 22 studio@radiorodzina.pl