Pilot genialny, człowiek niezwykły. Bolesław Orliński patronem tramwaju MPK Wrocław
26 września 2026
mat. pras.
Pułkownik Bolesław Orliński, wybitny polski lotnik XX wieku, został patronem jednego z tramwajów MPK Wrocław. Uroczystość odbyła się dokładnie w setną rocznicę zakończenia jego historycznego lotu Warszawa–Tokio–Warszawa.
W piątek, 25 września, na Zajezdni Popowice odbyła się uroczystość nadania imienia Bolesława Orlińskiego jednemu z tramwajów MPK Wrocław. Wydarzenie zgromadziło przedstawicieli miasta oraz środowiska lotniczego, dla którego postać Orlińskiego ma szczególne znaczenie m.in.: reprezentantów Aeroklubu Wrocławskiego, Szkoły Podstawowej nr 118, Wrocławskiego Centrum Rozwoju Społecznego oraz Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP.
— Dziękuję za ogromny wkład w rozwój kultury Wrocławia. To niezwykle ważne, by pielęgnować naszą historię, pamiętać o korzeniach i przekazywać te wartości kolejnym pokoleniom. W czasach, gdy młodzi
ludzie często poszukują autorytetów, postać Orlińskiego pokazuje, że warto marzyć i wierzyć w swoje możliwości, bo wszystko zaczyna się od odwagi i pomysłu – mówi Mateusz Żak, wiceprezydent Wrocławia.
W setną rocznicę historycznej wyprawy
Bolesław Orliński był pilotem wojskowym, sportowym i doświadczalnym, pułkownikiem Wojska Polskiego, uczestnikiem wojny polsko-bolszewickiej i II wojny światowej, a także dowódcą Dywizjonu 305. Do historii
przeszedł jednak przede wszystkim jako bohater jednego z najodważniejszych przedsięwzięć w dziejach polskiego lotnictwa. W 1926 roku, wraz z mechanikiem Leonardem Kubiakiem, wyruszył z Warszawy w kierunku Tokio. Wielu uważało wówczas taki lot za przedsięwzięcie całkowicie niemożliwe. Tymczasem dzięki wiedzy, odwadze i niezwykłej konsekwencji obaj mężczyźni pokonali łącznie ponad 22 tysiące kilometrów i ukończyli rejs pomimo utrudnień, zapisując tym samym jedną z najpiękniejszych kart w historii polskiego lotnictwa.
— Co szczególnie symboliczne, spotykamy się dziś dokładnie w rocznicę zakończenia tej niezwykłej wyprawy. To właśnie 25 września 1926 roku Bolesław Orliński i Leonard Kubiak szczęśliwie wrócili do Warszawy, kończąc lot, który zachwycił świat i na zawsze zapisał ich nazwiska w historii lotnictwa. Nieprzypadkowo też tramwaj nosi numer boczny 3326, na pamiątkę roku odbycia tego historycznego lotu, równo sto lat temu — zaznacza Witold Woźny, prezes MPK Wrocław.
Odwaga, poświęcenie i miłość do ojczyzny
Dla Wrocławia postać Orlińskiego ma znaczenie szczególne. To patron Aeroklubu Wrocławskiego oraz Szkoły Podstawowej nr 118, a jego historia od lat jest żywo pielęgnowana przez lokalne środowisko lotnicze.
— Mam nadzieję, że Bolesław Orliński spogląda dziś na nasze spotkanie i cieszy się z tej wyjątkowej oprawy. Był człowiekiem niezwykle muzykalnym, dlatego jestem przekonany, że piękny występ młodzieży
i chóru sprawiłby mu ogromną radość. Orliński zasłynął nie tylko jako lotnik, ale także jako patriota, który trzykrotnie jako ochotnik stawał w obronie ojczyzny. Kiedy musiał wybierać między osobistym szczęściem a służbą Polsce, wybrał obowiązek wobec kraju. To przykład odwagi, poświęcenia i wartości, o których nie powinniśmy zapominać — wspomina kapitał Stanisław Błasiak, biograf i przyjaciel Bolesława
Orlińskiego.
Uroczystość z wojskowym ceremoniałem
Wydarzenie miało podniosły charakter. Odbyło się z udziałem pocztu sztandarowego, przy dźwiękach Mazurka Dąbrowskiego oraz Hymnu Lotników Polskich. Licznie pojawiło się środowisko lotnicze — obok
przedstawicieli miasta i MPK Wrocław głos zabrały też osoby, dla których pamięć o Orlińskim to sprawa niezwykle osobista, od lat wytrwale pielęgnowana.
— O kapitanie Orlińskim powiedziano dziś już wiele pięknych słów. Ja chciałabym od siebie powiedzieć, że jestem niezwykle wzruszona dzisiejszą uroczystością. Cieszę się, że pamięć i historia o Orlińskim,
o którym mówi się: „człowiek genialny, pilot niezwykły” będzie pielęgnowana nie tylko w naszej szkole, ale też dotrze do kolejnych pokoleń, podróżując po całym Wrocławiu — mówi Barbara Rotte, dyrektor
SP nr 118 im. Bolesława Orlińskiego.
Przedstawiciele Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP wręczyli podczas uroczystości pamiątkowe medale, które trafiły do rąk prezesa MPK Wrocław oraz pani dyrektor WCRS.
— Dla wielu z nas Bolesław Orliński był i pozostaje prawdziwym bohaterem. Lot, którego dokonał na ówczesnym sprzęcie, był osiągnięciem na światową skalę. Chciałbym podziękować władzom Wrocławia oraz prezesowi MPK za wsparcie i zaangażowanie w organizację tej uroczystości. Wyrazem wdzięczności niech będą te pamiątkowe medale — mówi ppłk. pil. mgr. inż. Jerzy Trzak – prezes Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP.
Z nieba na tory
Po części oficjalnej nastąpiło uroczyste odsłonięcie tramwaju, Moderusa Gamma o numerze bocznym 3326. Nad zajezdnią odbył się także symboliczny przelot awionetki, upamiętniający lotniczy rodowód patrona. Uroczystość zamknął występ orkiestry szkolnej oraz możliwość zwiedzenia wystawy poświęconej Bolesławowi Orlińskiemu.
— W lotnictwie mówi się, że najważniejsze jest odważyć się wystartować. Bolesław Orliński zrobił to sto lat temu i dzięki temu stał się bohaterem, którego pamiętamy do dziś. Dziś jego historia symbolicznie schodzi z nieba na wrocławskie tory. Od tej chwili będzie podróżowała razem z mieszkańcami naszego miasta, przypominając, że wielkie rzeczy zaczynają się od odwagi, by wyruszyć w drogę — mówił na zakończenie prezes Woźny.
Pamięć, która jedzie dalej
Nadawanie imion wybitnych postaci tramwajom MPK Wrocław to wieloletnia tradycja spółki, mająca przypominać mieszkańcom o ludziach szczególnie zasłużonych dla miasta i kraju. Od dziś imię Bolesława
Orlińskiego będzie towarzyszyć tysiącom pasażerów w codziennych podróżach po Wrocławiu, a wraz z nim opowieść o odwadze, determinacji i przekraczaniu granic, które pozostają aktualne również dziś.
Źródło: mat. pras.

