E. Zajączkowska-Hernik: za umowę SAFE powinien być kryminał. Posłanka zapowiada powrót do Sejmu
21 maja 2026
Foto: Facebook Ewa Zajączkowska
Eurodeputowana Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik zapowiedziała na antenie Radia Rodzina, że w wyborach parlamentarnych w 2027 roku chce ubiegać się o mandat posłanki na Sejm. W rozmowie ostro skrytykowała unijny program SAFE, umowę handlową UE–Mercosur oraz podatek ETS2. Odniosła się także do głośnej sprawy transkrypcji zagranicznego małżeństwa jednopłciowego we Wrocławiu.
Parlament Europejski po raz pierwszy w tej kadencji przyznał ordery zasługi. Wśród wyróżnionych znaleźli się m.in. Angela Merkel, Wołodymyr Zełenski, Lech Wałęsa i Jerzy Buzek. – Dla większości Europejczyków to nie są żadne autorytety – komentowała Ewa Zajączkowska-Hernik.
Od 1 maja obowiązuje przejściowa umowa handlowa między Unią Europejską a państwami Mercosur. Zdaniem Ewy Zajączkowskiej-Hernik dokument został podzielony w taki sposób, aby część handlowa mogła wejść w życie bez głosowania w Parlamencie Europejskim.
Eurodeputowana krytycznie oceniła również program SAFE. – Za to powinien być kryminał – stwierdziła.
– Premier Donald Tusk jest mistrzem w unikaniu politycznej odpowiedzialności – dodaje posłanka.
Jak podkreśliła, podatek ETS2 budzi coraz większy sprzeciw w Parlamencie Europejskim.
Eurodeputowana odniosła się także do sprawy z Wrocławia, w której Urząd Stanu Cywilnego dokonał transkrypcji aktu małżeństwa dwóch mężczyzn zawartego w Wiedniu. – Nie ma to absolutnie żadnego umocowania w polskim prawie – komentowała Ewa Zajączkowska-Hernik.
W rozmowie na antenie Radia Rodzina polityczka zapowiedziała również start w wyborach do Sejmu. – W tym momencie lepiej widzę się w polskim Sejmie – powiedziała.
Rozmowę prowadził ks. Rafał Kowalski.
Cała rozmowa: