Motorniczowie MPK Wrocław rywalizowali o tytuł najlepszego
21 kwietnia 2026
fot. NW
Precyzyjne zatrzymania, kręgle, wprowadzanie pasażera na wózku do pojazdu i awaryjne hamowanie – tak wyglądał finał Mistrzostw MPK Wrocław na najlepszego motorniczego. Emocji nie brakowało, a para najlepszych motorniczych powalczy o najwyższe miejsca podczas Mistrzostw Polski Motorniczych w Poznaniu.
W dniach 20-21 kwietnia na Zajezdni Borek we Wrocławiu motorniczowie walczyli o tytuł najlepszego w Mistrzostwach Motorniczch MPK Wrocław. Pierwszego dnia na starcie zawodów stanęło 15 osób, natomiast do finału przeszło 5.
Uczestnicy musieli pokonać tor złożony z kilku konkurencji – od precyzyjnego zatrzymania tramwaju, przez symulację przewozu pasażerów, po obsługę rampy dla osób z niepełnosprawnościami.

O tym, czy poszczególne konkurencje przekładają się na codzienną jazdę tramwajem mówi Artur Kowalski, instruktor nauki jazdy i jeden z organizatorów konkursu na najlepszego motorniczego we Wrocławiu.
Jako jedna z konkurencji liczony był czas wykonania „toru”, który potem przeliczany był na punkty.
Najlepszym motorniczym MPK Wrocław w 2026 roku został Grzegorz Golisz, który, jak przyznaje, po raz pierwszy startował w zawodach. Jak ocenia konkurs i w czym pomaga szybkość wykonywanych zadań mówi laureat.


Jak mówi Iwona Flanc, motornicza, która uzyskała najlepszy wynik wśród pań, największym wyzwaniem było zatrzymanie tramwaju w wyznaczonym miejscu przy nagłym hamowaniu.
Wyzwaniem dla motorniczych była również konkurencja, w ramach której musieli uderzyć tramwajem w piłkę, która następnie zbijała kręgle.

Dlaczego tak się dzieje tłumaczy Wojciech Mączka, który zajął 2. miejsce w zawodach.

Choć część konkurencji przypominała zabawę, ich znaczenie w codziennej pracy jest bardzo konkretne. O tym jak przekładają się one na jazdę po mieście mówi Jacek Zięba, zdobywca 5. miejsca.
Podczas zawodów motorniczy zmieniali tramwaje, które prowadzili. I tak musieli wykonywać manewry Pesą, Moderusem i Konstalem.
O tym, czy da się tak szybko przestawić i czy są różnice w kierowaniu mówi Miłosz Witkowski, zdobywca 3. miejsca.


O tym, jakie umiejętności przydają się w pracy motorniczego tramwaju mówi Przemysław Podgórski, który podczas tegorocznych zawodów zajął 4. miejsce.
O tym, co czeka motorniczego, który wygrał zawody oraz motorniczą, która była najlepsza wśród pań mówi Jan Piotrowski, kierownik Centrum Szkolenia Kierowców i Motorniczych.

Konkurs pokazał, że praca motorniczego to nie tylko jazda po torach, ale zestaw wymagających umiejętności: refleks, precyzja i odpowiedzialność za pasażerów. Finał potwierdził też, że o zwycięstwie decydują detale, czyli dokładnie tak, jak w codziennej pracy na torach.






