Ponad 30 tysięcy wolontariuszy i około 200 ton zebranych odpadów – tak w liczbach prezentuje się piąta edycja międzynarodowej Akcji Czysta Odra. Organizatorzy sprzątali rzekę i jej dopływy od pierwszego dnia wiosny do końca kwietnia, a kolejne działania zaplanowano na maj i czerwiec. Oficjalne zakończenie odbędzie się we wrześniu w Wolińskim Parku Narodowym.
Tegoroczna odsłona akcji okazała się rekordowa pod względem zaangażowania społecznego. Mówi Dominik Dobrowolski, ekolog, podróżnik, organizator Akcji Czysta Odra.
– Z Odry i jej dopływów wolontariusze usunęli ponad 200 ton odpadów – dodaje Dominik Dobrowolski.
Wśród zebranych odpadów dominowały m.in. części rozebranych samochodów, sprzęt AGD i elektroniczny, opony oraz opakowania. Osobną, niebezpieczną kategorię stanowiły odpady wędkarskie: żyłki, haczyki, spławiki, które stanowią zagrożenie dla zwierząt.
Pół roku po starcie systemu kaucyjnego w Polsce organizatorzy zwracają uwagę na wyraźną zmianę w strukturze znajdowanych odpadów. Opakowania objęte kaucją trafiają się sporadycznie, w niektórych akcjach jedynie pojedyncze sztuki na kilka ton zebranych śmieci.
Dominik Dobrowolski zachęca, by sprzątanie rzek traktować jako codzienny nawyk, a nie wyłącznie wiosenne wydarzenie. W rejonie Wrocławia oprócz Odry uwagi wymagają także m.in. Widawa, Ślęza, Bóbr, Dobra i Oława.
Akcja nie kończy się wraz z zakończeniem wiosennej edycji. Kolejne działania zaplanowano na maj i czerwiec, a oficjalny finał odbędzie się we wrześniu w Wolińskim Parku Narodowym – miejscu, do którego spływają śmieci. Następna duża edycja ruszy wiosną 2027 roku.
