Mateusz Żak to od tygodnia nowy wiceprezydent Wrocławia. Zastąpił Renatę Granowską. Będzie zarządzał kulturą, sportem oraz sprawami społecznymi. O wyzwaniach w tych obszarach, relacjach z prezydentem Jackiem Sutrykiem i o pierwszych dniach dzieli się z nami w audycji „Poranny Gość”.
Ma 32 lata, był przewodniczącym stowarzyszenia Nowy Wrocław. radnym osiedla Widawa, skarbnikiem i przewodniczącym zarządu rady osiedla Widawa, radnym miejskim, a także jest bliskim współpracownikiem wiceministra Michała Jarosa, szefa struktur KO na Dolnym Śląsku. Jakie ma kompetencje do sprawowania urzędu?
W Departamencie Spraw Społecznych chce zająć się reformą rad osiedli.
Jaki pomysł ma na kulturę?
Kolejnym obszarem, za który będzie odpowiadał jest sport. Przy wsparciu z „Programu budowy pełnowymiarowych boisk piłkarskich” realizowanego przez Ministerstwo Sportu i Turystyki powstaną we Wrocławiu dwa nowe boiska piłkarskie – przy ul. Kosmonautów w Leśnicy oraz przy ul. Niepodległości na Zakrzowie.
Nie zabrakło pytań o piłkarski Śląsk Wrocław i relacje z prezydentem.
POSŁUCHAJ:
-Wrocław jest moim miastem. Urodziłem się tu, dorastałem, studiowałem i tu budowałem swoją ścieżkę zawodową i społeczną. Znam te ulice i osiedla – nie z raportów, ale z rozmów i lat pracy w radzie osiedla i radzie miejskiej. I właśnie dlatego wiem, jak wiele jeszcze przed nami do zrobienia. Obejmuję nadzór nad sprawami społecznymi oraz kulturą i sportem – obszarami, które bezpośrednio dotykają jakości codziennego życia wrocławian. Sprawy społeczne – to seniorzy, osoby z niepełnosprawnościami, rodziny potrzebujące realnego wsparcia. Wrocław ma ambicję być miastem dla wszystkich – moim zadaniem jest, by te słowa miały pokrycie w rzeczywistości.
Kultura i sport – chcę, żeby były dostępne dla każdego wrocławianina, niezależnie od miejsca zamieszkania czy zasobności portfela. Nie tylko wielkie instytucje i kluby, ale infrastruktura na każdym osiedlu, zajęcia dla dzieci, aktywność seniorów.
Mam 32 lat i przyjmuję z pokorą zadania, które przede mną stoją. Ale przez ostatnie lata naprawdę słuchałem – i teraz chcę działać. Nie jestem tu dla siebie. Jestem tu dla Wrocławia i jego mieszkanek i mieszkańców. – napisał w mediach społecznościowych po objęciu stanowiska.
