Teatr Polski we Wrocławiu przygotowuje dwie premiery na podstawie „Folwarku zwierzęcego” George’a Orwella. Pierwsza skierowana jest do młodszych widzów i rodzin, a druga wyłącznie dla dorosłych. Twórcy podkreślają, że oba spektakle mają opowiadać o mechanizmach władzy, manipulacji i odpowiedzialności społecznej, choć w zupełnie różnych formach. – W teatrze jest wielka potrzeba ambitnych spektakli dla młodych widzów – mówi Michał Zadara, dyrektor Teatru Polskiego we Wrocławiu. Czego widzowie mogą spodziewać się po obu premierach?
W Teatrze Polskim we Wrocławiu trwają prace nad dwoma spektaklami na podstawie powieści George’a Orwella „Folwark Zwierzęcy”, w reżyserii Marty Streker. Przedstawienie o tym samym tytule skierowane jest do widzów 18+, natomiast drugie pt. „Gospodarstwo Zwierząt. Opowieść” będzie produkcją familijną.
Impulsem do stworzenia spektaklu była potrzeba ambitnego repertuaru dla młodych odbiorców, o czym mówi Michał Zadara, dyrektor Teatru Polskiego we Wrocławiu.
Michał Zadara podkreśla, że choć książka jest bezpośrednią alegorią rewolucji radzieckiej i krytyką relacji Zachodu ze Związkiem Radzieckim po II wojnie światowej, dziś nadal pozostaje aktualny jako opowieść o mechanizmach zdobywania i utrzymywania władzy.
W spektaklu knura Napoleona gra Anna Haba. Aktorka zwraca uwagę, że „Folwark Zwierzęcy” pokazuje stopniowe ograniczanie wolności poprzez manipulację i pozornie atrakcyjne hasła.
W obu wersjach przedstawienia występuje Edwin Petrykat, który wciela się w postać Boksera, czyli najstarszego konia na folwarku. Aktor mówi czego widzowie mogą spodziewać się po obu wersjach spektaklu, a także o ich przesłaniu.
Praca nad dwoma przedstawieniami trwa równolegle. Edwin Petrykat opowiada jak przebiega.
Spektakl familijny „Gospodarstwo Zwierząt. Opowieść” będzie miał premierę w sobotę, 31 maja, o godz. 16:00. Natomiast „Folwark Zwierzęcy” zostanie po raz pierwszy wystawiony na deskach Teatru Polskiego 5 czerwca.
