Już za niedługo jeden z tygrysich czworaczków, Musi, opuści wrocławskie zoo i trafi do ogrodu zoologicznego w Lizbonie. Jego wyjazd jest częścią europejskiego programu hodowlanego dla krytycznie zagrożonego podgatunku tygrysów sumatrzańskich. Opiekunowie podkreślają, że zwierzę jest przygotowywane do podróży od kilku tygodni, a wyjazd ma zwiększyć jego szanse na udział w dalszej hodowli.
Tygrysy sumatrzańskie należą do najbardziej zagrożonych dużych kotów świata. Jak podaje Fundacja DODO, w naturze może żyć obecnie zaledwie od 400 do 600 osobników.
Musi ma już około dwóch lat. Zgodnie z zasadami programu hodowlanego, osiągnął już wiek, w którym powinien opuścić rodzinne stado. Podobnie dzieje się również w naturze, o czym mówi Paweł Sroka, kierownik sekcji ssaków drapieżnych.
Przygotowania do podróży trwają od kilku tygodni. Na wybiegu pojawiła się specjalna skrzynia transportowa, do której Musi jest regularnie przyzwyczajany.
Transport odbędzie się drogą lądową. Zwierzę nie będzie usypiane na czas przejazdu. Paweł Sroka mówi jak będzie przebiegał transport, a także zaprasza, by przyjść i jeszcze raz przed wyjazdem zobaczyć wszystkie cztery tygryski razem.
Za przewóz odpowiada wyspecjalizowana firma transportowa, a trasę do Portugalii mają obsługiwać dwaj kierowcy jadący zgodnie z międzynarodowymi przepisami.
Wiadomo już też, co czeka na Musiego w Lizbonie.
Musi to pierwszy z czworaczków, który opuszcza Wrocław. Wyjadą jeszcze dwa, a jeden zostanie. Jakie są plany dla pozostałych tygrysków?
Opiekunowie przyznają, że pożegnanie młodego samca jest emocjonalnym momentem, ale podkreślają, że wyjazd do Lizbony oznacza dla niego dobre warunki i szansę na dalszy udział w ochronie gatunku.
ZOO Wrocław wspiera tygrysy sumatrzańskie w naturze
ZOO Wrocław oraz Fundacja DODO od lat wspierają działania ochronne prowadzone w Indonezji przez organizację Wildcat Conservation. O tym, w jaki sposób to robią mówi Marta Gondek, prezes Fundacji ZOO Wrocław DODO.
Sytuacja tygrysów sumatrzańskich w naturze nie jest łatwa. Obecnie może być ich między 400 a 600 osobników. Największym problemem tych zwierząt pozostaje fragmentacja siedlisk. Oddalone od siebie obszary chronione utrudniają tygrysom przemieszczanie się i wymianę genetyczną.
Przez najbliższy tydzień odwiedzający nadal mogą obserwować Musiego razem z rodzeństwem na wybiegu tygrysów sumatrzańskich.
