Site icon Radio Rodzina

Oświadczenia Prezydenta Wrocławia ws. decyzji Rady Obwodowej Lwowa

Fot. Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk

W związku z ostatnimi decyzjami Rady Obwodowej Lwowa oraz wcześniejszymi działaniami polityków tego miasta Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk wydał 20 października oświadczenie, które poniżej publikujemy. „Nie ma solidarności bez prawdy historycznej. Należy o nią walczyć i o niej mówić” – przypomina prezydent miasta.

Z głębokim sprzeciwem przyjąłem decyzję Lwowskiej Rady Obwodowej o ogłoszeniu roku 2027 rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii i jej dowódcy Romana Szuchewycza. Uhonorowanie formacji odpowiedzialnej za ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Galicji Wschodniej oraz człowieka, który nią dowodził w okresie masowych mordów, jest moralnie niedopuszczalne. Pamięć o dziesiątkach tysięcy zamordowanych nie może być podporządkowywana doraźnym potrzebom politycznym. Żadna racja stanu nie usprawiedliwia przemilczania takich zbrodni.

https://www.radiorodzina.pl/wp-content/uploads/2026/10/01_JS.mp3

Stanowczy sprzeciw budzi we mnie również niedawne uroczyste pożegnanie we Lwowie byłego żołnierza dywizji Waffen-SS „Galizien”. Nic nie zwalnia organizatorów publicznych uroczystości z odpowiedzialności za ich historyczną i moralną wymowę. Publiczne honory nie mogą opierać się na przemilczaniu niewygodnych faktów z czyjejś biografii.

Lwowska Rada Obwodowa jest instytucją odrębną od władz miasta Lwowa, naszego wieloletniego partnera. Nie przypisuję merowi Andrijowi Sadowemu odpowiedzialności za jej decyzję. Podtrzymuję jednak jednoznacznie krytyczną ocenę jego wcześniejszego udziału w uroczystościach ku czci Stepana Bandery. Z merem Sadowym znamy się od lat; równie długą historię ma współpraca naszych miast, szczególnie istotna od początku pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Będę tego partnerstwa konsekwentnie bronił. Nie oznacza to jednak zgody na przemilczanie kwestii fundamentalnych. Szczerość i wzajemny szacunek są trwalszą podstawą współpracy niż dyplomatyczna kurtuazja.

https://www.radiorodzina.pl/wp-content/uploads/2026/10/02_JS.mp3

Rozumiem, że Ukraina, broniąc swojej suwerenności przed rosyjską agresją, poszukuje w historii symboli narodowego oporu. Nie każdy przeciwnik Moskwy zasługuje jednak na pomnik. Walka o wolność własnego narodu nie może usprawiedliwiać zbrodni popełnionych na innym. Patriotyzm nie zwalnia z odpowiedzialności za cierpienie drugiego człowieka.

Karl Jaspers, rozważając po II wojnie światowej problem winy i odpowiedzialności, rozróżniał winę jednostki i polityczną odpowiedzialność wspólnoty. Współczesnych Ukraińców nie obciąża wina za zbrodnie poprzednich pokoleń. Ich przedstawiciele ponoszą jednak odpowiedzialność za dzisiejsze decyzje dotyczące pamięci historycznej: wybór patronów, publiczne honory i wzorce przekazywane kolejnym pokoleniom. Historia nie staje się mniej tragiczna, gdy oglądamy ją wyłącznie z perspektywy własnego narodu.

Dziesiątki tysięcy obywateli Ukrainy znalazły we Wrocławiu bezpieczeństwo, pomoc i drugi dom. Są częścią naszej wspólnoty. Bronimy ich praw i wspieramy Ukrainę walczącą o przetrwanie. Te więzi zobowiązują do odpowiedzialności również naszych partnerów we Lwowie. Oczekuję, że będą uwzględniać wrażliwość polskich rodzin oraz dobro swoich rodaków, którzy związali przyszłość z Wrocławiem. Wspólna historia dostarcza nam bohaterów, których postawy mogą łączyć, zamiast pogłębiać podziały.

https://www.radiorodzina.pl/wp-content/uploads/2026/10/03_JS.mp3

W najbliższy weekend, jak co roku, delegacja wrocławskich radnych weźmie udział w uroczystościach upamiętniających wyzwolenie holenderskiej Bredy przez żołnierzy generała Stanisława Maczka. Sam również uczestniczyłem w tych obchodach. Maczek urodził się pod Lwowem, walczył o wolność Holendrów, a po wojnie pozostał na emigracji. Dziś Breda, Lwów i Wrocław są miastami partnerskimi. Ta szczególna więź przypomina o obowiązku pielęgnowania pamięci z szacunkiem dla doświadczeń innych narodów.

Wrocław niezmiennie stoi po stronie Ukrainy i jej niezbywalnego prawa do wolności. Nasza solidarność pozostaje niezachwiana, podobnie jak sprzeciw wobec gloryfikowania przywódców formacji odpowiedzialnych za zbrodnie na polskiej ludności. Oczekujemy poszanowania pamięci ofiar, prawa ich rodzin do godnego pochówku i uczciwego zmierzenia się z najtragiczniejszymi kartami wspólnej historii. Nie wolno wymagać od rodzin pomordowanych, by ceną dobrych relacji między naszymi narodami było milczenie.

Pojednania nie buduje się na zapomnieniu. Wymaga ono odwagi uznania prawdy także wtedy, gdy podważa wygodny obraz własnej historii. Takiej odwagi oczekuję od naszych ukraińskich partnerów. Solidarność nie wymaga milczenia, a pamięć o własnych bohaterach nigdy nie może oznaczać zapomnienia o ich ofiarach.

Z poważaniem                                                 

Jacek Sutryk, Prezydent Wrocławia

Exit mobile version