80 lat działalności artystycznej, ponad 600 premier i budynek, którego historia sięga początku XX wieku. Teatr Polski we Wrocławiu jest częścią historii miasta, a jego gmach doskonale pamięta czasy niemieckiego Breslau. Jaka jest każda z jego scen? Jak zmieniał się profil widza Teatru Polskiego? Co kryje w sobie historia tej instytucji? O tym opowiedział nam Juliusz Lichwa z Działu Opowieści!
Historia Teatru Polskiego przy ul. Gabrieli Zapolskiej zaczyna się w 1906 roku. Wtedy oddano do użytku budynek Schauspielhaus – jedną z najnowocześniejszych i największych scen teatralnych ówczesnego Breslau.
W tym roku Teatr Polski we Wrocławiu obchodzi 80 lat. Juliusz Lichwa z Działu Opowieści opowiada jak powstała instytucja pod dzsiejszą nazwą.
Jedną z najbardziej nietypowych pozostałości dawnego budynku są podwójne klatki schodowe. Znajdują się po obu stronach sceny i prowadzą równolegle. Ich pierwotne przeznaczenie nie jest do końca pewne.
Budynek przy ul. Zapolskiej kryje w sobie również ogromną przestrzeń nad samą sceną. Znajduje się tam osiem kondygnacji technicznych. To właśnie dzięki nim możliwe jest przechowywanie i obsługa elementów scenografii oraz urządzeń wykorzystywanych podczas przedstawień.
Budynek, w którym mieści się Duża Scena, to wciąż miejsce, które posiada genialne rozwiązania technologiczne. Gmach powstał jako konstrukcja żelbetowa, co na początku XX wieku było nowoczesnym rozwiązaniem. Dzięki temu na widowni można było zrezygnować z wielu podpór ograniczających widoczność.
Przy ul. Zapolskiej mieści się również sala prób. W tym pomieszczeniu warto zwrócić uwagę na kolor, który w niej dominuje. Jest to czerń.
Sala prób, po pożarze w 1994 roku nazywana była trzecią sceną. Dziś przede wszystkim służy aktorom do pracy nad nowymi premierami, jednak również są tu czasem wystawiane przedstawienia. Tę salę również w najbliższym czasie czeka remont, po którym ponownie zmieni się ona w profesjonalną scenę.
Kurtyna, która uratowała budynek
Rok 1994 zapisał się w historii instytucji m.in. za sprawą pożaru, który jednak nie zniszczył budynku doszczętnie. Stalowa kurtyna, która była opuszczona ochroniła scenę, a także resztę obiektu przed spaleniem.
Po remoncie Dużej Sceny stalowej kurtyny już nie będzie. Jednak, w jej miejsce powróci inna, tekstylna.
Scena Kameralna
Dziś Teatr Polski we Wrocławiu ma trzy sceny. Drugą z nich, która również posiada długą historię jest Scena Kameralna przy ul. Świdnickiej. Jej historia sięga jeszcze czasów przedwojennych. Choć jej funkcja się zmieniała, to jednak zawsze była ona związana z kulturą. Juliusz Lichwa opowiada w jaki sposób to miejsce stało się częścią Teatru Polskiego.
Scena ta pod wieloma aspektami różni się od obiektu przy ul. Zapolskiej.
Inne są również sztuki wystawiane w tym miejscu. Są to przede wszystkim farse i komedie, podczas gdy na Dużej Scenie lub Scenie na Świebodzkim grane są spektakle dramatyczne i o charakterze poważniejszym.
„Tymczasowe rozwiązanie” – Scena na Świebodzkim
Początek Sceny na Świebodzkim również związany jest z pożarem budynku przy ul. Zapolskiej w 1994 roku. Ta przestrzeń miała być rozwiązaniem tymczasowym, jednak Teatr Polski jest tu obecny już od ponad 30 lat.
Co wyjątkowego kryje w sobie Scena na Świebodzkim?
Wyjątkowość Sceny na Świebodzkim polega przede wszystkim na tym, że jest to przestrzeń nieteatralna, przez co można znaleźć tutaj nowe, nietypowe rozwiązania. Miejsce to jeszcze przez jakiś czas będzie jeszcze funkcjonowało jako scena teatralna. Jednak, po rozpoczęciu prac mających przywrócić oryginalną funkcjonalność Dworca Świebodzkiego Teatr Polski opuści ją. I w ten sposób zakończy się historia teatru na dworcu.
Z teatrem i jego historią nierozerwalnie związani są też ludzie, którzy go tworzyli. Juliusz Lichwa opowiada o kilku znanych nazwiskach.
80 lat Teatru Polskiego we Wrocławiu to jednak znacznie dłuższa historia sięgająca początków XX wieku, a która wciąż jest kontynuowana. Sceny, zespół artystyczny czy wystawione spektakle to tylko kilka perspektyw, przez które można poznawać historię tej instytucji.
Na podróż w czasie po historii Teatru Polskiego i jego scen zapraszamy już w czwartek (1.10) o godz. 18:10 i 19:10!
