Czy kino może zapewnić ucztę nie tylko wizualną? Dolnośląskie Centrum Filmowe udowadnia, że tak. KinoZmysły to cykl, który karmi nasze wszystkie zmysły. Kino wychodzi tu poza ekran i splata się ze smakiem, dźwiękiem, zapachem i dotykiem. Każdej projekcji filmu towarzyszy degustacja inspirowana seansem, przygotowa przez jedną z wrocławskich restauracji. W studiu Radia Rodzina rozmawialiśmy na ten temat z Anetą Młyńską-Wójcik, koordynatorką ds. promocji i marketingu w DCF.
Na początku rozmowy zwróciliśmy uwagę na piękną nazwę cyklu.
— Kinozmysły to piękna i zobowiązująca nazwa — mówi Aneta Młyńska-Wójcik.
Po seansie filmowym widzowie zaproszeni są do holu, gdzie wita ich piękna scenografia nawiązująca do obejrzanego filmu oraz degustacja potraw, które również związane są z filmowymi wątkami projekcji.
Cykl KinoZmysły od grudnia 2025 roku karmi zmysły widzów Dolnośląskiego Centrum Filmowego. Za nami kilka różnorodnych pod wględem tematów i smaków projekcji.
W najbliższą niedzielę, 27 września obejrzymy „Alcarràs”, film Carli Simón, gdzie jedzenie ma smak lata, pracy i rodzinnej wspólnoty. Jedzenie jest pokazane jako część lokalnej tradycji i więzi z ziemią. Reżyserka pokazuje, że utrata sadu oznacza coś więcej niż utratę źródła utrzymania: to zagrożenie dla całego sposobu życia.
Za degustację będzie odpowiadać wrocławska restauracja Mercado Tapas Bistro, która została wyróżniona w tegorocznym przewodniku Michelin.
POSŁUCHAJ:
mat. pras. / tekst własny
