Site icon Radio Rodzina

Od 26 września powrót do roboczej siatki. Rozpocznie się remont ul. Pomorskiej

26 września zakończą się kluczowe prace MPK na Trzebnickiej, Peronowej i Traugutta. Dzięki odzyskaniu przepustowości w rejonie Dworca Głównego Wrocław wróci do roboczej siatki tramwajowej i standardowego, 12-minutowego taktu w dni robocze. Tego samego dnia rozpocznie się remont torowiska na Pomorskiej.

Prace na Peronowej zakończą się o tydzień później, niż pierwotnie planowano. Opóźnienie prac MPK wynika z nieprzewidzianej sytuacji na odcinku Peronowa-Stawowa. W sąsiedztwie torowiska odkryto historyczną drewnianą studzienkę wodną, co wymagało zastosowania dodatkowych prefabrykatów wzmacniających podłoże.

– Musieliśmy wyeliminować ryzyko osiadania gruntu i zapewnić bezpieczną eksploatację torowiska przez kolejne lata. To wpłynęło na harmonogram prac na Stawowej, które planowaliśmy zakończyć do 19 września – mówi Witold Woźny, prezes MPK Wrocław.

Pod wiaduktem swoje prace prowadzi też PKP PLK – są one skoordynowane z remontem MPK.
Na Trzebnickiej i Traugutta prace przebiegają zgodnie z harmonogramem. Tramwaje wrócą na Trzebnicką 26 września. Tego samego dnia wznowiony zostanie ruch na Traugutta do pl. Społecznego. Pełne zakończenie inwestycji MPK na Traugutta planowane jest na początek października.
Przywrócenie roboczych rozkładów wymaga przede wszystkim odzyskania przepustowości Peronowej – jednego z najważniejszych węzłów tramwajowych w mieście.

– Tramwaje, które normalnie jadą przez Peronową, korzystają dziś z Piłsudskiego lub Pułaskiego, a część dodatkowo obciąża Kazimierza Wielkiego i Świdnicką. W centrum nie ma już miejsca na kolejne kursy. Po otwarciu Peronowej będziemy mogli wrócić do częstszego, roboczego taktu – tłumaczy Witold Woźny.

Robocze rozkłady jazdy zostaną przywrócone 26 września.

źródło: mat. pras.

Wrocławskie Inwestycje wchodzą na Pomorską

Również 26 września rozpocznie się remont kostki w torowisku na ul. Pomorskiej. Pierwszy etap obejmie odcinek od Dubois do pl. Staszica i zakończy się w drugiej połowie października, tak aby tramwaje wróciły na Pomorską przed Dniem Wszystkich Świętych.

W torowisku pozostanie kostka staroużyteczna. Takie rozwiązanie wskazał wojewódzki konserwator zabytków, mimo że projektanci, budowlańcy i prof. dr hab. inż. Antoni Szydło z Politechniki Wrocławskiej rekomendowali trwalszą nawierzchnię.

Prof. Szydło wskazywał m.in. na doświadczenia Wiednia i Pragi, gdzie w zabytkowych częściach miast, na torowiskach wykorzystywanych również przez autobusy, nie stosuje się podobnych rozwiązań. Kostka staroużyteczna przy ruchu ciężkich pojazdów szybciej ulega degradacji i wymaga regularnych napraw.
We Wrocławiu dodatkowym obciążeniem są autobusy elektryczne, cięższe od tradycyjnych. Dlatego miasto proponowało beton z odciskiem kostki – rozwiązanie zachowujące historyczny charakter miejsca, ale zapewniające większą trwałość.

Prof. Szydło przypominał także wrocławskie doświadczenia z nawierzchniami betonowymi, m.in. na budowanej w latach 30. XX wieku autostradzie A4. Na jej eksperymentalnych odcinkach stosowano zarówno beton, jak i kostkę. Kostkę z czasem usunięto, ponieważ gorzej znosiła ruch ciężkich pojazdów.

– Miasto przygotowało propozycje rozwiązań dla torowiska na Pomorskiej i przedstawiło je konserwatorowi. Nie zostały zaakceptowane. Wojewódzki konserwator zabytków Daniel Gibski zdecydował, że ma pozostać kostka staroużyteczna – mówi Bartosz Nowak, wiceprezes Wrocławskich Inwestycji.

Ze względu na pogarszający się stan nawierzchni kostka zostanie ponownie ułożona, zalana polimerobetonem, a konstrukcja torowiska dodatkowo wzmocniona. Ze względu na technologię wiązania materiału prac nie można prowadzić zimą.

– Wojewódzki konserwator zabytków zgodził się na nawierzchnię betonową ze wzorem kostki na Trzebnickiej, gdzie również mamy zabytkową zabudowę, a na Pomorskiej nie. Dwie identyczne ulice. Wskazania konserwatora kompletnie różne. Ręce opadają. Kostka staroużyteczna ma nierówne boki, przez co trudno ją dobrze uszczelnić i zaspoinować. Przy ciężarze autobusów może ponownie się rozszczelnić. W skrajnym przypadku będziemy musieli przenieść autobusy na pasy samochodowe, co pogorszy przepustowość ulicy – komentuje Tomasz Sikora z Wydziału Komunikacji Obywatelskiej Urzędu Miasta.

Pierwszy etap remontu Pomorskiej zakończy się w drugiej połowie października. Kolejny rozpocznie się wiosną.

źródło: mat. pras.

Exit mobile version