Na stację w Karpaczu wjechał pierwszy pociąg EcoDiesel wyprodukowany przez bydgoską PESĘ. Podczas konferencji prasowej samorząd województwa i Koleje Dolnośląskie poinformowały o skorzystaniu z prawa opcji. Do floty przewoźnika trafi 10 kolejnych składów spalinowych o wartości ponad 270 mln zł. Będą obsługiwać niezelektryfikowane linie, w tym trasy odbudowywane obecnie na południu regionu.
Nowe pojazdy są napędzane paliwem na bazie oleju roślinnego. Jak podkreślają samorządowcy, zastosowanie takiego rozwiązania pozwala ograniczyć emisję o około 90 proc. w porównaniu z klasycznym dieslem. O skali zamówienia mówi Paweł Gancarz, marszałek województwa dolnośląskiego.
– Linia do Karpacza okazała się przewozowym sukcesem – dodaje Paweł Gancarz.
Michał Rado, wicemarszałek województwa dolnośląskiego, zwrócił uwagę, że jest to pierwsze od dekady zamówienie tego typu taboru w Polsce.
– Rewolucja kolejowa na Dolnym Śląsku trwa – mówi Cezary Przybylski, wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Dolnośląskiego.
Na znaczenie kolei regionalnej dla mieszkańców zwraca uwagę Monika Włodarczyk, przewodnicząca Klubu Koalicji Obywatelskiej w Sejmiku Województwa Dolnośląskiego.
– Dolnoślązacy chcą, lubią i bardzo chętnie korzystają z Kolei Dolnośląskich, regionalnego przewoźnika – mówi Monika Włodarczyk, przewodnicząca Klubu Koalicji Obywatelskiej w Sejmiku Województwa Dolnośląskiego.
Kontrakt na kolejnych 10 pojazdów został symbolicznie przekazany Krzysztofowi Zdziarskiemu, prezesowi PESY Bydgoszcz. Damian Stawikowski, prezes Kolei Dolnośląskich, zapowiedział, że zaprezentowany w Karpaczu skład po zakończeniu homologacji wyjedzie na trasy w czerwcu przyszłego roku. Spółka prowadzi również postępowanie dotyczące zakupu pojazdów bateryjnych i wodorowych.
– Ten pojazd jest najnowocześniejszym pojazdem tej klasy na świecie – mówi Krzysztof Zdziarski, prezes PESY Bydgoszcz.
Zaprezentowany w Karpaczu skład czeka jeszcze na homologację. Pasażerów ma zacząć wozić w czerwcu przyszłego roku. Docelowo EcoDiesle mają obsługiwać niezelektryfikowane trasy na południu regionu, m.in. magistralę podsudecką oraz odbudowywane linie do Srebrnej Góry, Stronia Śląskiego i Lwówka. Koleje Dolnośląskie planują również rozwój floty o pojazdy bateryjne i wodorowe.
