Site icon Radio Rodzina

Ponad 600 zł na wyprawkę szkolną

pixabay.com

Rodzice planują przeznaczyć na wyprawkę szkolną jednego dziecka średnio ok. 623 zł. Dla osoby otrzymującej przeciętne wynagrodzenie oznacza to równowartość dwóch dni pracy, a dla pracownika zarabiającego pensję minimalną prawie czterech. Tymczasem największa grupa rodziców, 40%, zakłada, że na przygotowanie dziecka do szkoły wyda więcej niż rok temu.

Z Monitora Decyzji Zakupowych Cursor wynika, że 40% rodziców planuje przeznaczyć na tegoroczną wyprawkę więcej niż przed rokiem, podczas gdy mniejsze wydatki deklaruje 15%. Prawie co drugi badany (45%) zakłada budżet przekraczający 500 zł na jedno dziecko, a 9% wyda więcej niż 1000 zł. W kwocie do 300 zł zamierza zmieścić się jedynie 12%. 

-W tym roku rodzice spodziewają się większych wydatków, mówi Mateusz Widera z Cursor.

https://www.radiorodzina.pl/wp-content/uploads/2026/08/01_wyprawka.mp3

Obniżka ceny działa niemal tak samo mocno jak prośba dziecka (46% wobec 40%). Tak wynika „Monitora Decyzji Zakupowych Cursor”, poświęconej zakupom przed rozpoczęciem roku szkolnego 2026/2027. 

Cztery dni pracy 

Szacunkowo rodzice planują przeznaczyć na wyprawkę szkolną jednego dziecka średnio ok. 623 zł*. To ok. 17% minimalnego miesięcznego wynagrodzenia na rękę, wynoszącego w 2026 roku ok. 3606 zł. Jeszcze bardziej obrazowo wygląda przeliczenie tej kwoty na czas pracy. Przy minimalnym wynagrodzeniu i 21 dniach roboczych w miesiącu, na jedną wyprawkę trzeba pracować niemal cztery dni. Osobie otrzymującej przeciętne wynagrodzenie wystarczą na nią prawie dwa dni pracy. Przy dwójce dzieci koszt rośnie do ok. 1246 zł. To ponad jedna trzecia minimalnej miesięcznej pensji netto i równowartość ponad siedmiu dni pracy za minimalne wynagrodzenie. 

Promocje działają 

Zaledwie 9% badanych deklaruje, że promocje nie mają większego wpływu na ich decyzje związane z wyprawką. Pozostałe 91% wskazuje co najmniej jeden sposób, w jaki promocje oddziałują na ich zakupy. Najczęściej rodzice korzystają z promocji, gdy trafią na nie podczas zakupów, robi tak 48%. 38% aktywnie porównuje promocje w różnych sklepach, a 24% czeka z zakupami na ofertę w konkretnym miejscu. Promocja nie tylko pozwala zapłacić mniej. 23% rodziców przyznaje, że może pod jej wpływem zmienić wcześniej wybrany produkt lub markę, a 13% kupić więcej produktów. 

Jeszcze ciekawiej wygląda lista bodźców uruchamiających zakup, którego wcześniej w ogóle nie było w planach. Na pierwszym miejscu jest obniżka ceny (46%). Zaraz za nią znajduje się jednak prośba dziecka (40%). Dalej są zestawy produktów w korzystniejszej cenie (30%), gratis (25%) oraz promocja wielosztukowa lub drugi produkt taniej (23%). 

Jakość i cena kontra moda i bohater 

W szkolnych zakupach nie ma jednego decydenta. Tylko 21% rodziców deklaruje, że to przede wszystkim oni wybierają produkty. Łącznie w 73% rodzin dziecko ma co najmniej część wpływu na decyzję: podejmuje ją samodzielnie, wspólnie z rodzicem albo jego głos zależy od rodzaju kupowanego produktu. I patrzy na produkt inaczej niż dorosły. Podczas gdy rodzic zwraca uwagę przede wszystkim na jakość, cenę i funkcjonalność, dla dziecka najważniejsze są kolor i wygląd (44%), aktualna moda (41%) oraz wygoda i funkcjonalność (37%). Co trzecie dziecko zwraca uwagę na ulubionego bohatera. 

https://www.radiorodzina.pl/wp-content/uploads/2026/08/02_wyprawka.mp3

Różnice stają się jeszcze wyraźniejsze wraz z kolejnymi etapami edukacji. W klasach 1-3 ulubiony bohater lub motyw ma znaczenie dla 50% dzieci, w klasach 4-8 dla 35%, a w szkole ponadpodstawowej już tylko dla 16%. W odwrotnym kierunku idzie marka: jej znaczenie rośnie z 14% przy dzieciach w zerówce do 30% wśród uczniów szkół ponadpodstawowych. Z wiekiem coraz większą rolę odgrywają też moda i funkcjonalność. 

Zmienia się również układ sił w rodzinie. W przypadku dziecka w zerówce 28% rodziców mówi, że to głównie oni wybierają. Przy uczniu szkoły ponadpodstawowej deklaruje tak już tylko 10%. 

W supermarkecie i Internecie 

Najwięcej rodziców kupuje produkty szkolne w sieciach handlowych (dyskontach, supermarketach i hipermarketach), wskazuje je 57% badanych. Niewiele mniej, bo 47%, korzysta ze sklepów internetowych i platform zakupowych. Księgarnie i sklepy papiernicze wybiera 39%, a sklepy odzieżowe i obuwnicze 27%. 

Co piąty rodzic korzysta również z internetowego rynku wtórnego, m.in. OLX, Vinted czy grup społecznościowych. Wyniki pokazują, że wyprawka jest dziś kompletowana.

mat. prasowe

Exit mobile version