Tegoroczna edycja ferstiwalu odbywa się pod hasłem „Terytoria”. Wydarzenie potrwa do 18 lipca 2026 roku na ziemi kłodzkiej, w aglomeracji wałbrzyskiej oraz Kotlinie Dzierżoniowskiej. Byliśmy na Zamku Sarny w Ścinawce Górnej, gdzie 10 lipca rozpoczął się festiwal.
Festiwal zainaugurowało spotkanie z Olgą Tokarczuk, która po raz pierwszy przeczytała fragmenty swojej najnowszej książki Świata jest za dużo. Publiczność mogła także zobaczyć projekt okładki powieści.
Historia wyrasta z doświadczeń powojennych przesiedleń. Jej bohaterowie wyruszają z okolic Lwowa i Drohobycza na Dolny Śląsk, a ich losy prowadzą przez kolejne miejsca i epoki – aż do współczesnego Buenos Aires. Jak podkreśla Olga Tokarczuk, to opowieść o sile życia i nadziei – o tym, że nawet po utracie domu i przymusowej wędrówce można na nowo budować więzi i odnaleźć swoje miejsce.
Rozmawialiśmy z uczestnikami festiwalu, Julitą i Piotrem, którzy biorą w nim udział już od trzech lat.
Festiwal od wielu lat odwiedza także Ewa Woydyłło, doktor psychologii i psychoterapeutka, którą zapytaliśmy o to, co ją najbardziej porusza w literaturze.
Kolejnym punktem programu była dyskusja, w której wzięli udział Karolina Ćwiek-Rogalska, autorka książki Ziemie. Historie odzyskiwania i utraty, Tomasz Grabowski, autor publikacji Indywidualizm i demokracja w Polsce. Jak Ziemie Zachodnie stały się kolebką liberalizmu oraz Andreas Kossert, który napisał Exodus. Historia ludzkości. Z autorką i autorami rozmawiał Mirosław Maciorowski, tłumaczył Antoni Niemczura. My mieliśmy przyjemność porozmawiać z Karoliną Ćwiek-Rogalską.
Zapytaliśmy autorkę m.in. o to, co jej zdaniem zmienia fakt, że pamiętamy o historii Ziem Zachodnich.
Na relację z pierwszego dnia Festiwalu Góry Literatury zapraszamy po godzinie 10:10 w audycji Przystanek Kultura!
