-Priorytetem rosyjskich służb jest siać napięcie pomiędzy Polakami a Ukraińcami. Kwestie historyczne były zawsze ich przedmiotem zainteresowania. -To dobra decyzja. Lepiej, że nie będzie prezydenta Załenskiego w Gdańsku. To działanie deeskalacyjne – mówił Tomasz Siemoniak – minister koordynator służb specjalnych, wiceprzewodniczący Koalicji Obywatelskiej.
Rozmowę rozpoczęliśmy od komentarza ws. nieprawidłowości w Szpitalu Południowym w Warszawie. Według doniesień medialnych na SOR-ze placówki „procedury medyczne były wykonywane w sposób wadliwy, a w wyniku błędów lekarskich dochodziło do powikłań, które w niektórych przypadkach kończyły się śmiercią pacjentów”. Dodatkowo miało dochodzić do fałszowania dokumentacji medycznej. Mówi Tomasz Siemoniak – minister koordynator służb specjalnych, wiceprzewodniczący Koalicji Obywatelskiej
Mniej mówić, więcej robić i patrzeć na interes Polski- to rada ministra, jak powinna zachowywać się polska klasa polityczna w relacjach z Ukrainą.
Ministra pytaliśmy także, czy jest rozczarowany, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Załenski, że nie pojawi się na konferencji w Gdańsku dot. odbudowy Ukrainy.
-Lepiej, że nie będzie Załenskiego w Gdańsku. To działanie deeskalacyjne – mówił minister.
Minister zapewnił że miliardowe kontrakty zostaną podpisane w Gdańsku w trakcie konferencji.
Koordynatora służb specjalnych zapytaliśmy także, czy polskie służby specjalne odnotowały w ostatnich dniach, po napiętych relacjach na linii Warszawa-Kijów, wzmożoną aktywność rosyjskich służb w polskiej infosferze? – Priorytetem rosyjskich służb jest siać napięcie pomiędzy Polakami a Ukraińcami. KKwestie historyczne były zawsze ich przedmiotem zainteresowania – zaznaczył minister Tomasz Siemoniak.
POSŁUCHAJ:
