Trwają największe od ponad dekady ćwiczenia kryzysowe w województwie dolnośląskim – OLEK 2026. Bierze w nich udział 25 instytucji, zaplanowano 13 epizodów realizowanych w pięciu lokalizacjach. Jednym z kluczowych scenariuszy była symulacja ataku uzbrojonych napastników na Dolnośląski Urząd Wojewódzki we Wrocławiu. Służby sprawdzają m.in. reakcję na zagrożenie terrorystyczne w budynku administracji publicznej oraz współpracę w sytuacjach zdarzeń masowych. W czwartek, 23 kwietnia, odbywa się ostatni dzień ćwiczeń OLEK 2026.
Dolnośląski Urząd Wojewódzki podsumował dotychczasowe działania. Jak podkreśla wojewoda dolnośląska Anna Żabska, ćwiczenia mają znaczenie nie tylko regionalne.
– To największe od ponad dekady ćwiczenia wojewódzkie wszystkich służb – mówi wojewoda.
Wnioski z całości ćwiczeń trafią do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Atak na urząd – scenariusz trzeciego epizodu
Trzecim epizodem ćwiczeń była symulacja ataku na siedzibę Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego we Wrocławiu. O szczegółach mówi Sebastian Jeziorski, zastępca dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa DUW.
Scenariusz zakładał wtargnięcie uzbrojonych napastników posiadających ładunki wybuchowe do budynku, który na co dzień przyjmuje setki interesantów – tłumaczy Sebastian Jeziorski.
W czwartek, 23 kwietnia, działania prowadzone będą m.in. we Wrocławiu w rejonie ulicy Żabia Ścieżka. Mieszkańcy powinni liczyć się ze wzmożonym ruchem pojazdów uprzywilejowanych w miejscach realizacji ćwiczeń.
Pozostałe scenariusze realizowane w ramach ćwiczeń to m.in. wtargnięcie uzbrojonych osób do jednego z obiektów we Wrocławiu przy ul. Gazowej i katastrofa samolotu z udziałem skoczków spadochronowych wymagająca akcji ratunkowej w gm. Łagiewniki.
Celem OLEK 2026 jest weryfikacja gotowości operacyjnej służb. Sprawdzane są procedury kryzysowe, koordynacja działań oraz sprawność przekazywania informacji i poleceń w warunkach możliwie zbliżonych do realnego zagrożenia. Raport końcowy zostanie przekazany ministerstwu i posłuży do doskonalenia procedur bezpieczeństwa – nie tylko na Dolnym Śląsku, ale w całym kraju. Ćwiczeniom przyglądali się także wojewodowie warmińsko-mazurski, mazowiecki i świętokrzyski.
