Po ponad pół wieku od zakończenia programu Apollo ludzkość ponownie kieruje wzrok w stronę Księżyca. Misja Artemis II, czyli kolejny etap amerykańskiego programu kosmicznego zbliża się właśnie ku końcowi. Wraz z nią rosną nadzieje na powrót człowieka na Srebrny Glob. O znaczeniu misji Artemis II dla podboju kosmosu mówił w Radiu Rodzina dr Paweł Preś z Instytutu Astronomicznego Uniwersytetu Wrocławskiego.
Program Artemis to próba powtórzenia i rozwinięcia historycznych misji Apollo. Tym razem jednak stawką jest nie tylko prestiż, ale także długofalowa obecność człowieka poza Ziemią. Dr Paweł Preś z Instytutu Astronomicznego Uniwersytetu Wrocławskiego wyjaśnia, że kończąca się misja ma charakter testowy.
Artemis II to etap przygotowawczy, podobnie jak w latach 60., który ma sprawdzić kluczowe elementy przed wysłaniem astronautów na powierzchnię Księżyca.
6 kwietnia misja pobiła rekord odległości od Ziemi dla załogowego lotu, przekraczając wynik misji Apollo 13. Astronauci osiągnęli rekordową odległość od Ziemi, która wynosi prawie 407 tysięcy kilometrów. Jakie znaczenie ma to osiągnięcie?
Kolejne etapy programu Artemis będą zależeć od wyników obecnej misji. Kluczowe jest bezpieczeństwo i dopracowanie technologii. Próba powrotu człowieka na Księżyc zaplanowana jest na 2028 rok.
Przy okazji prób powrócenia na Księżyc pojawia się temat budowania baz na jego powierzchnii, to trzeba pamiętać, że nie jest to miejsce przyjazne dla ludzi. Dr Paweł Preś mówi dlaczego.
Warunki na powierzchni Księżyca są dla człowieka skrajnie trudne: brak atmosfery, ograniczone zasoby wody, niebezpieczny pył księżycowy, a także bardzo silne i szkodliwe promieniowanie kosmiczne.
Lądowanie statku Orion na Pacyfiku u wybrzeży San Diego zaplanowano na piątek wieczór. W Polsce będzie to noc z 10 na 11 kwietnia.
Posłuchaj rozmowy:
