Site icon Radio Rodzina

Niezwykła historia mrównika odchowanego na butelce

Młody mrównik i Andrzej Miozga | fot. ZOO Wrocław

Miał zaledwie 1600 gramów. Wypijał na raz kilkanaście mililitrów mleka. Był właściwie całkiem łysy i pomarszczony. Tak wyglądał mrównik, który został odchowany przez pana Andrzeja Miozgę, opiekuna małych ssaków w ZOO Wrocław. Dziś mrównik waży około 30 kg i trafił już na ekspozycję w Afrykarium. Poznajcie jego historię!

Dlaczego małym mrównikiem zajął się opiekun ogrodu zoologicznego, a nie jego mama? O tym mówi Andrzej Miozga – opiekun małych ssaków w ZOO Wrocław.

https://www.radiorodzina.pl/wp-content/uploads/2026/03/na-strone_1_dlaczego-pan-andrzej-zajal-sie-opieka-mrownika.mp3

Odchowaniem młodego zajął się więc pan Andrzej. Jak wyglądała opieka nad zwierzęciem na samym początku?

https://www.radiorodzina.pl/wp-content/uploads/2026/03/na-strone_2_opieka-nad-mlodym-na-poczatku.mp3

Na początku podjętej opieki, pan Andrzej miał nieprzespane noce. Cały czas doglądał małego mrównika. Czas spędzał na zapleczu w pobliżu Bubu, który został przeniesiony na kwarantannę.

– Mrównik wypijał najpierw co dwie godziny małą porcję mleka. Noce miałem wyłączone z życiorysu – opowiada Andrzej Miozga.

Od dłuższego czasu mrównik je już stały pokarm, podobnie jak jego rodzice. To granulat dla owadożernych odpowiednio podany w formie łatwej do zjedzenia, a niemalże wypicia – można to nazwać zupą krem. Mrówniki mają długie języki – w naturze wydobywają nimi owady, a w naszym zoo zlizują swoją codzienną dawkę „zupy”.

Po pięciu miesiącach mrównik został przeniesiony na wybieg, a także połączył się również z mamą. Wkrótce przyjdzie też czas na połączenie z tatą. O tym wydarzeniu opowiada jego opiekun.

https://www.radiorodzina.pl/wp-content/uploads/2026/03/na-strone_3_polaczenie-z-matka.mp3

Czy odchowanie młodego przez człowieka wpływa jakoś na zwierzę? Jak to wygląda w przypadku Bubu?

https://www.radiorodzina.pl/wp-content/uploads/2026/03/na-strone_4_jak-odchowanie-przez-czlowieka-wplynelo-na-mrownika.mp3

Opiekun podkreśla, że jest dumny z odchowanego mrównika i szczęśliwy, że pomyślnie zaaklimatyzował się na wybiegu. Bubu nie zapomniał o panu Andrzeju. Doskonale go rozpoznaje, wyczuwa nawet przez zamknięte drzwi i przychodzi się przywitać. Mrównik ma do Andrzeja Miozgi pełne zaufanie, a wręcz zbudował z nim relację.

Andrzej Miozga w zoo pracuje 20 lat. Widać w nim ogromną pasję do tego co robi. Jak rozpoczęła się jego przygoda z wrocławskim ogrodem zoologicznym?

https://www.radiorodzina.pl/wp-content/uploads/2026/03/na-strone_5_jak-pan-Andrzej-trafil-do-zoo.mp3

Warto dodać, że wcześniej, przez 20 lat po ukończeniu zootechniki, pan Andrzej pisał do zoo z prośbą o przyjęcie.

Mrównik Bubu nie jest jedynym zwierzęciem odchowanym przez pana Andrzeja. Wcześniej ręcznie odchowywał on też m.in. likaony, leniwce, wiewiórki, wydry i inne zwierzęta odrzucone przez matki.

źródło: inf. wł./mat. pras.

fot. ZOO Wrocław

Exit mobile version