W 1951 r. powstała parafia NMP Matki Pocieszenia i liczyła niespełna trzy tysiące wiernych. Dziś świętuje swoje 75-lecie. Ukryta pośród akademików i parkowych alei nadal jest miejscem modlitwy i spotkania z Bogiem. O jubileuszu rozmawialiśmy z o. Witoldem Baranem CSsR, proboszczem w parafii przy ul. Wittiga.
To wyjątkowy rok dla parafii NMP Matki Pocieszenia. Rok trzech jubileuszy.
Parafia powstała w miejscu, gdzie już od 1918 roku posługiwali redemptoryści – najpierw niemieccy a od 1945 polscy. Jej terytorium wydzielono z parafii Świętej Rodziny na Sępolnie. Swym zasięgiem obejmowała tereny od ogrodu zoologicznego, przez część parku Szczytnickiego, aż po ul. Chełmońskiego i Kazimierską. Liczba wiernych wynosiła ok. 2800 osób. Dziś rozrasta się i tętni życiem!
Jubileusz parafii obejmował także wystawę oraz cykl spotkań z historią i był okazją do tego, by przypomnieć, że mamy za co dziękować — mówił proboszcz parafii, o. Witold Baran.
Rozmawialiśmy także o stuletnim krzyżu nad Odrą, który dużym wysiłkiem został odnowiony i już wkrótce zostanie poświęcony. Jak się okazuje, ów krzyż wpisał się bardzo dobrze w pamięć mieszkańców Wielkiej Wyspy, nie tylko tych wierzących.
Poświęcenie krzyża odbędzie się w Wielki Piątek po drodze krzyżowej, która wyruszy z parafii o godzinie 10.00.
Pragnienie poznania historii Dolnego Śląska, Wrocławia jest bardzo żywe, chcemy wiedzieć, kto mieszkał i żył tutaj przed nami. Podobnie jest w parafii przy Wittiga, zainteresowanie jej historią jest bardzo duże — mówił o. Witold Baran.
Również krzyż nad Odrą jest swego rodzaju świadkiem historii i wiary mieszkańców tych terenów.
Na rozmowę z o. Witoldem Baranem zapraszamy już dziś, 23 marca o godzinie 13:10 w ramach audycji Dziś w Kościele!
