O budowie Trasy Swojczyckiej, łączącej Wrocław z gminami ościennymi położonymi na wschód i północ od miasta, mówi się od co najmniej 20 lat. Inwestycja budzi zainteresowanie, jak i kontrowersje ze względu na rozmiar prac czy realny wpływ na zmniejszenie korków. Jedno jest pewne – prace w kierunku powstania trasy właśnie się rozpoczęły.
Przedstawiciele samorządów z regionu zlokalizowanego na wschód od Wrocławia podpisali dziś porozumienie, które uruchomi przygotowania do budowy Trasy Swojczyckiej. Zakłada ono wykonanie studium korytarzowego pod budowę przyszłej trasy z Wrocławia do Jelcza-Laskowic. To istotny krok w kierunku poprawy komunikacji ze stolicą Dolnego Śląska – zaznacza Włodzimierz Chlebosz, Starosta Powiatu Wrocławskiego.
Samorządy razem z Samorządem Województwa Dolnośląskiego chcą doprowadzić do opracowania studium korytarzowego dla nowej drogi wojewódzkiej nr 455, dodaje Michał Rado, wicemarszałek województwa.
– Pomysł na trasę Swojczycką leżał w szufladzie od 2005 roku. Teren ziemi, który jest zabezpieczony, został przewidziany już przez naszych poprzedników. O przebiegu trasy, mam nadzieję, zdecydują mieszkańcy – zauważa poseł na Sejm, Anna Sobolak.
Zanim wybudują nową drogę, powstanie aż osiem wariantów jej przebiegu, zapowiadają samorządowcy. Mateusz Masłowski z Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei we Wrocławiu tłumaczy, że dokument studium korytarzowego pozwoli jasno określić przebieg przyszłej trasy oraz jej wpływ na otoczenie.
Stowarzyszenie Aglomeracja Wrocławska współfinansuje przygotowanie dokumentu, natomiast Dolnośląska Służba Dróg i Kolei organizuje przetarg i wybiera wykonawcę opracowania, zaznacza prezes stowarzyszenia Tomasz Wiśliński.
Czy Trasa Swojczycka za kilkanaście lat odkorkuje wjazd do Wrocławia? Czy będzie powodem większej ilości samochodów? Zapytaliśmy Wojciecha Błońskiego, wójta Gminy Długołęka.
Do tematu będziemy wracać.
