Z okazji 88. rocznicy I Kongresu Polaków w Niemczech, przy kościele św. Marcina we Wrocławiu odbyły się uroczystości upamiętniające Polonię Wrocławską oraz uchwalenie prawd Polaków spod Znaku Rodła.
– Prawdy Polaków były ideowym manifestem wszystkich Polaków mieszkających w Trzeciej Rzeszy przed drugą wojną światową. We Wrocławiu mieszkało ich 15 tys., ale ta liczba malała ze względu na prześladowania, mówi dr Andrzej Jerie, dyrektor Centrum Historii Zajezdnia, organizator wydarzenia.
Leokadia Wieczorek miała 4 lata, gdy w czasie okupacji razem rodziną została zesłana do Niemiec. Dziś dzieli się wspomnieniami i działa społecznie na rzecz byłych robotników przymusowych jako prezes Stowarzyszenia na Rzecz Polaków Represjonowanych przez III Rzeszę na Dolnym Śląsku.
– Dla nas jest ważne, żeby rozumieć i uszanować los Polaków w tym czasie we Wrocławiu – podkreśla Martin Kremer, konsul generalny Niemiec we Wrocławiu.
Kongres Polaków z 1938 r. miał jeszcze jeden wymiar: rodacy mogli po raz pierwszy się policzyć, pokazać swoją obecność i używać Znaku Rodła, który w cieniu swastyki przypominał o polskiej tożsamości.
W wydarzeniu wzięli udział przedstawiciele służb mundurowych, dolnośląskich i europejskich instytucji, świadkowie historii, a także młodzież z wrocławskich szkół noszących imiona patronów działaczy polonijnych (m.in. Władysława Zarembowicza czy Anny Jasińskiej).
Po uroczystościach przedstawiciele Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu zaprosili gości na prelekcję historyczną nt. Polonii Wrocławskiej do sali pod Czwórką na Ostrowie Tumskim. Na miejscu przygotowano też poczęstunek, który nawiązywał do setnej rocznicy harcerstwa na Dolnym Śląsku.
Fot. DD Radio Rodzina
Zob. też:
