,,Uratowało mnie więzienie” – ocalona z nałogu opowiada o swojej przemianie

fot. Radio Rodzina

Zanim zaczęła brać narkotyki, nigdy nie sądziła, że będzie jedną z ,,tych” osób. Wszystko zmieniło się, że gdy w wieku 18 lat zaczęła zażywać heroinę. Potem pojawiły się dopalacze, rozpowszechniane we Wrocławiu w nielegalnie prowadzonym lokalu przy ulicy Stawowej.

Z Izą spotykam się w Dolnośląskim Centrum Zdrowia Psychicznego we Wrocławiu. Jest uśmiechniętą, trochę nieśmiałą kobietą. Przyszła tu, by zrobić testy na obecność narkotyków. Robi to z własnej woli, ale także dla swojej dwuletniej córki. Rozmawiamy o przeszłości – o tym, co popchnęło ją do brania dopalaczy.

Tłumaczyłam sobie, że jak raz sobie wezmę, nic się nie stanie. Zaczął jednak wracać głód (…) zrezygnowałam ze wszystkich narkotyków, brałam tylko dopalacze. Zniszczyły mnie tak, że straciłam wszystko – osobowość. Zaczęłam mieszkać na dworcach, nie kąpałam się (…)

Konsekwencje brania dopalaczy Iza odczuwa do dziś, podkreśla jednak, że z nałogu pomogły jej wyjść wsparcie rodziny i wiara.

Człowiek musi sam wewnętrznie mocno chcieć i koniec. I dużo się modlić. Bo wiara jest prawdziwa.

Posłuchaj całej rozmowy:

Więcej informacji na temat walki z dopalaczami znajdą Państwo na stronie projektu ,,Dopalaczom mówimy NIE” oraz na stronie Dolnośląskiego Centrum Zdrowia Psychicznego.

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

71 322 20 22 studio@radiorodzina.pl
Skip to content