Szkoła dla niesłyszących i słabosłyszących …

fot. Radio Rodzina

W Kamerunie oprócz misjonarzy zakonnych, misjonarzy diecezjalnych, księży misjonarzy posługują także osoby świeckie. Od 26 lat na Czarnym Lądzie służy Ewa Gawin z diecezji tarnowskiej.

Obecnie w Bertoua prowadzi szkołę dla dzieci niepełnosprawnych. Do Kamerunu trafiła przez przypadek.

Przez 4 lata pracowała w przychodni zdrowia, później została mianowana koordynatorem służby zdrowia w ośrodkach zdrowia na cały wschód.

W szkole uczą się dzieci ze wszystkimi typami niepełnosprawności, zaznacza.

W placówce pracuje 15 wychowawców. Dzień rozpoczyna się o godz. 7.00 rano modlitwą, hymnem i wciągnięciem kameruńskiej flagi.

Dzieci niepełnosprawne w Kamerunie są często izolowane i wykorzystywane do pracy.

Prowadzenie specjalistycznej szkoły to duże koszty. Wiele pomocy jest ze strony polskich darczyńców.

W jaki sposób odbywają się poszukiwania dzieci z niepełnosprawnościami?

Problem rodzi się na wyższym stopniu edukacji w trakcie rekrutacji dzieci z niepełnosprawnością.

Praca z dziećmi niepełnosprawnymi to ogromna odpowiedzialność, jednakże daje wiele radości.

– To dar podwójny. Przede wszystkim to dar od nich dla mnie i od Pana Boga dla mnie, że mogę się z nimi spotykać i pokonywać trudności napotykane na swojej drodze życiowej. Wiele uczę się od dzieci niepełnosprawnych, puentuje misjonarka.


Galeria

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

71 322 20 22 studio@radiorodzina.pl
Skip to content