Europosłanka Beata Kempa: Zjednoczona Prawica wytrwa do końca kadencji i jeszcze dalej

fot. Radio Rodzina

Gdyby partie wchodzące w skład Zjednoczonej Prawicy wystartowały w wyborach parlamentarnych oddzielnie, do Sejmu weszłyby Prawo i Sprawiedliwość oraz Solidarna Polska – wynika z sondażu przeprowadzonego przez Centrum Badań Marketingowych Indicator. Wybory wygrałoby PiS z wynikiem 26,1 proc. Badanie skomentowaliśmy z byłą minister, europosłanką -Beatą Kempą.

– Mam nadzieję, że Zjednoczona Prawica wytrwa do końca kadencji, zaznacza była minister.

Drugie miejsce w badaniu zajmuje Polska 2050 Szymona Hołowni – 17,8 proc. ankietowanych, a 15,9 proc. respondentów poparłoby Koalicję Obywatelską.

Eurodeputowana odniosła się także do słów Jarosława Kaczyńskiego.

Dla partii współtworzących rząd dobrej zmiany nie ma alternatywy, aniżeli współpraca w dotychczasowym składzie, powiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Jarosław Kaczyński udzielił wywiadu tygodnikowi „Gazeta Polska”. Zwrócił w nim uwagę, że „mniejszym koalicjantom” istniejąca sytuacja stwarza pokusę „stawiania daleko idących żądań”.Tymczasem jak podkreśla prezes PiS „nie ma miejsca na partykularne działanie”, a stawka o którą walczy koalicja Zjednoczonej Prawicy jest bardzo wysoka – jest nią „przyszłość kraju”.
Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego zachowanie spójności obozu władzy, a co za tym idzie wybory parlamentarne w konstytucyjnym terminie jest w pełni realne. Prezes zwrócił przy tym uwagę, że istnienie „totalnej opozycji” stanowi ewenement na skalę światową i może doprowadzić do „wywrócenia” głosowania w Sejmie w sprawie środków europejskich. Jak podkreślił, głosy z wewnątrz koalicji, które wtórują takiej postawie „smucą go” i mogą przyczynić się do wzmożenia ataków na Polskę z zewnątrz. „Liczę na rozsądek i opamiętanie (…). Obawiam się, że jeśli chodzi o Solidarną Polskę, to te nadzieje mogą okazać się płonne” – powiedział Jarosław Kaczyński.

Mówi była minister Beata Kempa.

Z posłanką do PE Beatą Kempą rozmawialiśmy także o  11. rocznicy katastrofy smoleńskiej oraz pomocy humanitarnej.

10 kwietnia mija 11 lat od katastrofy rządowego samolotu Tu-154, wiozącego delegację na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. Zginęło w niej 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński, jego żona Maria Kaczyńska, najwyżsi dowódcy wojska i ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski.

Europosłanka Beata Kempa zaapelowało o szacunek do ofiar katastrofy smoleńskiej.

Była minister 11 lat temu była obecna  w Katyniu i oczekiwała na delegację.

Wśród  osób badających przyczyny katastrofy są rozbieżności – Antoni Macierewicz uważa, że raport jest gotowy, a część osób zgłasza potrzebę wykonania kolejnych analiz i badań.

Beata Kempa wierzy, że uda się wyjaśnić przyczyny katastrofy smoleńskiej.

Eurodeputowaną pytamy także, czy wrak samolotu powróci do Polski?

11. rocznica katastrofy smoleńskiej odbędzie się z zachowaniem obowiązujących restrykcji. Delegacja partii rządzącej ma brać udział w obchodach „w okrojonym składzie”.

Obowiązkiem władz państwowych jest upamiętnienie ofiar katastrofy smoleńskiej, pomimo trudnej sytuacji pandemicznej. Podczas wszystkich uroczystości zachowywane będą zasady sanitarne – zapewnia Anita Czerwińska, rzeczniczka PiS.

POSŁUCHAJ:

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

71 322 20 22 studio@radiorodzina.pl
Skip to content