Opóźnienia poczty polskiej

telepolis.pl

W ostatnim czasie niejedna osoba może się zastanawiać, dlaczego przesyłki idą po nawet kilka tygodni, a listy priorytetowe nie przychodzą na drugi dzień, jak powinno być. Z czego to wynika?

Od jakiegoś czasu wszyscy ci, którzy wysyłają paczki, listy, a może nawet wysyłają ważne pisma urzędowe, mogą denerwować się na to, że czas oczekiwania na odpowiedź odbiorców tych przesyłek się wydłuża bądź my sami czekamy tygodniami na to, by dana przesyłka w końcu dotarła.

Z prośbą o wytłumaczenie tej sytuacji zwróciliśmy się do rzecznika prasowego Poczty Polskiej, Daniela Witowskiego. Jak się okazuje, problemy z wydłużonym transportem paczek i listów są pokłosiem nałożonych na siebie czwartej z piątą falą pandemii, co z kolei przełożyło się na brak pracowników.

Jeden z listonoszy na osiedlu Strachowice pytany o to, dlaczego na list priorytetowy czeka się tydzień, przyznał, że na tym terenie przez kilka dni nie było żadnego pracownika do roznoszenia przesyłek.

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

71 322 20 22 studio@radiorodzina.pl
Skip to content