ZOO na ratunek ginącym gatunkom

mat. prasowe/wrocławskie zoo

656 tysięcy złotych – tyle w minionym roku ZOO Wrocław wraz z Fundacją DODO zebrały środków na ratowanie ginących gatunków. Wsparcie otrzymają organizacje z całego świata, które w naturze ratują m.in. pingwiny,  tygrysy sumatrzańskie, pantery śnieżne, lemury katta, orangutany, manaty czy żółwie morskie.

-To wielki sukces zwłaszcza, że czasy są trudne, potrzeby ogromne, a pandemia nie pomaga nikomu, mówi Radosław Ratajszczak – prezes wrocławskiego zoo.

Karolina Nowacka, która zajmuje się ochroną zwierząt we wrocławskim zoo mówi, w jaki sposób zostały pozyskiwane fundusze.

-Zwierzęta w zoo są ambasadorami gatunków na wolności, dodaje Karolina Nowacka.

Agnieszka Korzeniowska – dyrektor marketingu zoo zaznacza, że pomagać możemy każdego dnia.

Dane zebrane przez IUCN (Międzynarodową Unię Przyrody) i opublikowane w czerwonej księdze zagrożonych gatunków nie napawa optymizmem. Wymarcie grozi już ponad 40 000 gatunkom z 145 tys. poddanych ocenie. To niemal 28 proc. 

W 2018 roku wrocławskie zoo wprowadziło możliwość zakupu biletu „Zoo na ratunek”. To bilet droższy jedynie o złotówkę, ale każdy kto go kupuje, realnie włącza się w misję ratowania ginących gatunków. W 2021 roku fundusz Zoo na ratunek wyniósł aż 475 856,12 zł. Ponadto Fundacja DODO zebrała 181 000 zł (w tym z 1 %: 65 737,80 zł, Wild Run: 16 000 zł i zbiórki publiczne: 33 408,50 zł). Wszystkie środki już trafiły lub niebawem trafią tam, gdzie pomoc jest niezbędna.

Na terenie Mongolii działa Snow Leopard Trust. Fundacja DODO wspiera ją w zakładaniu fotopułapek, które umożliwiają monitorowanie panter śnieżnych, co pomaga poznać ich zwyczaje i lepiej je chronić. Ze względu na pandemię i panujące na Madagaskarze susze sytuacja finansowa organizacji Lemur Rescue Center ONG Reniala była bardzo trudna. Z wrocławskiego z i fundacji popłynęły środki, umożliwiające utrzymanie zwierząt przez 3 miesiące. 

Zoo Wrocław opłaciło też zatrudnienie grupy strażników przyrody, którzy zajmują się monitorowaniem zwierząt w lasach Sumatry, wspierając tym The Kukang Rescue. Program zajmuje się również produkcją ekologicznej kawy przyjaznej dla zwierząt dając tym samym zatrudnienie lokalnym rolnikom. Fundacja DODO otworzyła kawiarnię, w której ta kawa jest sprzedawana, a zyski wspierają działalność organizacji na Sumatrze. 

ZOO i Fundacja DODO przekazały też fundusze na prowadzenie przez HUTAN monitoringu zwierząt w lasach deszczowych Borneo. Takie obserwacje umożliwiają ocenę wpływu odnowy lasu deszczowego na populację m.in. orangutanów borneańskich, panter mglistych sundajskich czy słoni. Organizacją, którą wrocławskie zoo zaczęło wspierać w roku 2021 jest WildCats Conservation Alliance z Sumatry. Przez pandemię sytuacja tej organizacji była fatalna. Pieniądze z Wrocławia wspierają ochronę tygrysa sumatrzańskiego, który zamieszkuje jedynie tę wyspę i jest krytycznie zagrożony wyginięciem. Pozostało ich zaledwie około 400. 

– Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy wspierają działania wrocławskiego ZOO i Fundacji DODO. Muszę powiedzieć, że zadziwiamy świat, bo wsparcie projektów ochroniarskich w czasach pandemii spada, a naszych organizacji rośnie! Jesteśmy bardzo dumni, że Polacy rozumieją, że losy zwierząt w Azji Południowo – Wschodniej czy Afryce są bardzo silnie powiązane z nami, z naszymi wyborami konsumenckimi i, że ratując je, ratujemy też siebie – tłumaczy Anna Mękarska, prezes Fundacji ZOO Wrocław DODO.

W 2020 roku zoo wraz z fundacją przekazały na ratowanie ginących gatunków 615 tys. zł, a w 2019 – 580 tys. W ten sposób Wrocław wspiera blisko 40 projektów z całego świata. 

mat. prasowe/inf. wł.

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

71 322 20 22 studio@radiorodzina.pl
Skip to content