Abp Józef Kupny przewodniczył Mszy św. w bazylice na Lateranie

fot. Biuro Prasowe KEP

Katedra biskupa Rzymu to kolejna świątynia w której modlili się polscy biskupi przebywający z wizyta ad limina apostolorum. Eucharystii w bazylice św. Jana na Lateranie przewodniczył dziś metropolita wrocławski. Ksiądz arcybiskup wygłosił także słowo Boże.  

Nawiązując do odczytanej Ewangelii o wizycie Pana Jezusa w domu faryzeusza pasterz Kościoła wrocławskiego przypomniał początki istnienia stronnictwa faryzeuszów, które – jak zauważył – wiązały się z bardzo szczytnymi ideami: z walką o czystość religii i o prawa narodowe żydów. – W tej walce o czystość religijną szczególną rolę przypisywali czystości rytualnej, którą doprowadzili aż do absurdu – zaznaczył abp Kupny, dodając, tych, którzy nie postępowali tak jak oni faryzeusze uważali za gorszych. – Dla faryzeusza, który zaprosił Jezusa na obiad ważniejsze były zewnętrzne ryty niż spotkanie z Chrystusem – stwierdził metropolita wrocławski, tłumacząc przy tym, że Syn Boży nie potępiał faryzeuszów za to, że obmywali dłonie czy za to że dawali dziesięcinę, lecz dlatego, że w swoim sercu pełni byli złości, zakłamania i pychy. Zdaniem księdza arcybiskupa Jezus celowo nie dostosował się do przyjętych konwenansów, by wskazać na błąd w myśleniu faryzeuszów, który polegał na absolutyzacji środków. – Środek przestał być drogą do celu. Obmycia i rytuały, które miały być drogą do zjednoczenia z Bogiem stały się ważniejsze niż samo zjednoczenie. Cel nie był tak ważny, jak dokładne wypełnienie przepisów. To, co miało prowadzić do spotkania z Bogiem stało się celem samym w sobie – mówił abp Kupny.  

W dalszej części homilii hierarcha postawił pytanie czy podobny błąd nie zagraża dziś wspólnocie Kościoła. – Forma i język kultu, prawa i zwyczaje są środkiem do spotkania z Bogiem, środkiem do przeżycia religijnego, ale nie celem – tłumaczył metropolita wrocławski, pytając: – Czy czasem w mentalności wielu nie uległy one absolutyzacji? I dodając, że tego typu postawa grozi zarówno tym, których określa się mianem „postępowych” jak i „konserwatystów”. Pasterz Kościoła wrocławskiego przywołał przykłady z praktyki duszpasterskiej, wskazującej na „skupianie się na środkach”, podczas, gdy – jak mówił – „Pan Bóg ginie sprzed oczu człowieka”. Kaznodzieja nawiązał przy tym do rozpoczynającego się synodu biskupów, który ma być poprzedzony etapem diecezjalnym i okazją do spotkania wiernych z poszczególnych parafii oraz wyrażenia przez nich swojego zdania na temat wspólnoty Kościoła. – Dla wielu będzie to okazja do dyskusji o środkach, a przecież w synodzie chodzi o coś ważniejszego: o umocnienie, pogłębienie wiary, zbliżenie się do Boga, o budowanie komunii z Bogiem i bliźnimi – podkreślił abp Kupny, wzywając biskupów, którzy sprawowali z nim Eucharystię, by formowali wiernych wskazując na różnicę pomiędzy celem a środkami. – Celem jest Bóg, nasze zbawienie, ożywienie życia wiarą, nadzieję, miłością, budowanie komunii z Bogiem i bliźnimi, a środki prowadzące do celu mogą być różne i mogą się zmieniać – zaznaczył metropolita.

W skład drugiej grupy biskupów odbywających wizytę ad limina apostolorum poza hierarchami z archidiecezji wrocławskiej wchodzą pasterze: archidiecezji gdańskiej diecezji pelplińskiej i toruńskiej, archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej, diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej i zielonogórsko-gorzowskiej, archidiecezji poznańskiej oraz diecezji kaliskiej legnickiej i świdnickiej.

Posłuchaj homilii:

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

71 322 20 22 studio@radiorodzina.pl
Skip to content