Co dalej z koleją miejską we Wrocławiu? Kością niezgody są pieniądze

Fot. KD

Wiele wskazuje na to, że od lipca wrocławianie mogą stracić możliwość bezpłatnego podróżowania pociągami Kolei Dolnośląskich i Polregio na podstawie biletów komunikacji miejskiej. Miasto i przewoźnicy mają różne zdania nt. wysokości dopłat.

Możliwość korzystania ze wspólnego biletu w granicach aglomeracji Wrocławia wprowadzono w 2013 roku. Do przejazdu pociągami KD i Polregio upoważniają bilety okresowe na karcie Urbancard oraz papierowe. Obecna umowa obowiązuje do końca czerwca, a strony nie porozumiały się co do jej przedłużenia.

O komentarz poprosiliśmy prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka.

Miasto i kolej nie mogą się porozumieć ws. wysokości dopłaty. Ta, uzależniona wcześniej od liczby pasażerów, sukcesywnie wzrasta (w latach 2018-2019 z 4 do 9 mln zł). W 2021 r. system zmieniono na ryczałtowy, w oparciu o liczbę zatrzymań pociągów. Za pół roku miasto zapłaciło 10 mln zł. Ta kwota w skali roku miałaby wzrosnąć.

Koleje Dolnośląskie złożyły miastu propozycję. Na razie bez odpowiedzi – tłumaczy Bartłomiej Rodak, rzecznik KD.

Czy uda się osiągnąć konsensus?

Paulina Tyniec-Piszcz, dyrektorka wydziału transportu w UM, cytowana przez Gazetę Wyborczą miała przekazać, iż Koleje Dolnośląskie przedstawiły oczekiwania finansowe w wysokości 26 mln zł. Na to miasto zgodzić się nie chce.

Kolej zapewnia, że zależy jej na porozumieniu.

Na najbliższej sesji Rady Miasta ma być głosowana zmiana w taryfie, polegająca na wprowadzeniu „biletu zintegrowanego” w wysokości 18 zł – jako dopłacie do miesięcznych biletów kolejowych. Do sprawy będziemy wracać.

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

71 322 20 22 studio@radiorodzina.pl
Skip to content