Polskie tradycje kolędowania

Fot. wikipedia.pl

Obrzędy związane z kolędowaniem mają bardzo długą historię. Na ziemiach dawnych Słowian wizyty przebranych kolędowników miały zapewnić szczęście i dobrobyt. Współcześnie kolędy śpiewamy głównie przy choince i w gronie najbliższych.

W tym roku z powodu koronawirusa odwołano tradycyjne orszaki Trzech Króli. Ulicami miast przechodziły tłumy, które witały Mędrców ze Wschodu, a następnie wspólnie śpiewno kolędy. Kolęda to też określenie wizyty duszpasterskiej, jaką po Nowym Roku składają proboszczowie w domach mieszkańców.

Tradycja kolędowania sięga średniowiecza i jest związana z kulturą danego regionu – mówi Agnieszka Szepetiuk-Barańska z Muzeum Etnograficznego we Wrocławiu.

Kolędnicy odwiedzali niegdyś gospodarstwa z życzeniami pomyślności w Nowym Roku. Charakterystycznymi postaciami były np.: popularny w Małopolsce turoń (rogate zwierzę przypominające tura), diabeł czy herod.

Obowiązkowo grupa musiała mieć ze sobą gwiazdę betlejemską. Kolędowali nawet najmłodsi, recytując wiersze i śpiewając gospodarzom.

Gospodarz, który przyjmował kolędników musiał wysłuchać pieśni, a potem obdarzyć gości podarkiem – tłumaczy Agnieszka Szepetiuk-Barańska.

Tradycje ludowe przetrwały w wybranych regionach do dziś. O wspomnienia zapytaliśmy też mieszkańców Wrocławia.

Kolędowanie trwa z reguły do Niedzieli Chrztu Pańskiego. W polskiej tradycji śpiewanie kolęd i pastorałek może odbywać się do 2 lutego.

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

71 322 20 22 studio@radiorodzina.pl
Skip to content