Port Lotniczy Wrocław: naszym priorytetem jest utrzymanie miejsc pracy

Fot. mat. pras.

Gospodarcze skutki COVID-19 dotykają różnych branż. Wrocławskie lotnisko obsługuje kilka kursów dziennie, na tyle na ile pozwalają obowiązujące przepisy.

Trudny i niepewny okres dotknął całą branżę lotniczą. – Reagujemy na sytuację, która zmienia się dynamicznie – mówi Dariusz Kuś, prezes Portu Lotniczego we Wrocławiu.

Jakie kierunki są jeszcze w siatce lotów z i do Wrocławia?

Wśród połączeń turystycznych popularne są Antalya w Turcji oraz Sycylia.

Pomimo starań linii lotniczych – liczba podróżujących spada – dodaje Dariusz Kuś.

Poszczególne państwa w Europie ponownie wprowadzają ograniczenia w ruchu (np. Węgry), obowiązkową kwarantannę (Niemcy, Ukraina, Wielka Brytania) lub wymagają negatywnego wyniku testu PCR na koronawirusa przed przybyciem na ich terytorium (Grecja).

Testy kasetkowe w kierunku COVID-19

Wrocławskie lotnisko nie prowadzi wymazów w kierunku koronawirusa: ani dla wylatujących, ani przylatujących pasażerów – tłumaczy prezes Dariusz Kuś.

Każdy, kto wchodzi do obiektu ma mierzoną temperaturę. Na lotnisku oraz w samolocie wciąż obowiązują: zasłanianie nosa i ust, dezynfekcja, zachowanie dystansu.

Fot. mat. pras. Port Lotniczy we Wrocławiu

Oszczędności sposobem na przetrwanie

Port Lotniczy we Wrocławiu zrezygnował z wielu zewnętrznych usług i zawiesił rozwój inwestycji, by zaoszczędzić pieniądze.

Najważniejsze, by ocalić miejsca pracy – dodaje na koniec prezes Kuś.

Z pomocą przyszły dwie dotacje: od Wojewódzkiego Urzędu Pracy na wypłatę wynagrodzeń za okres kwiecień-czerwiec br. oraz częściowa rekompensata rządu (ok. 10 mln zł) za koszty utrzymania lotniska podczas wiosennego lockdownu.

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

71 322 20 22 studio@radiorodzina.pl
Skip to content