„Nie podniosę się po kolejnym lockdownie”

Patrycja Jenczmionka - Błędowska

Mniej klientów, niepewność, obawy o każdy dzień i strach przed głębokim lockdownem – to nastroje wśród przedsiębiorców, którzy prowadzą swoje małe biznesy. Zajrzeliśmy do Hali Targowej we Wrocławiu. Niektóre lokale nie podniosły się po pierwszym lockdownie i są zamknięte.

Mówi właściciel lokalu z usługami szewskimi, który za wynajem pomieszczenia płaci 2 tys. złotych.

– Jest tragicznie, obroty nie starczają na pokrycie kosztów, mówi właścicielka sklepu z ubraniami.

Restauracje i lokale gastronomiczne po ostatnich obostrzeniach mogą wydawać jedzenie na wynos. – Klientów jest znacznie mniej, zaznacza pracownica jednego z punktów gastronomicznych.

Jak na razie nie podjęto jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie ponownego lockdownu kraju, ale szef rządu Mateusz Morawiecki poważnie rozważa taką opcję przy wzroście zakażeń na koronawirusa.

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

71 322 20 22 studio@radiorodzina.pl
Skip to content