Strajk wrocławskich restauratorów: „jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji”

Fot. PN

Obostrzenia związane z koronawirusem wpływają na wiele gałęzi gospodarki. Czerwona strefa wprowadzona w całej Polsce oznacza zamknięcie restauracji i ograniczenie ich działalności do dań na wynos. Wrocławscy restauratorzy spotkali się na Rynku i wyrazili swój sprzeciw dla obostrzeń, które mocno ograniczają ich działalność.

Mówił Zbigniew Andrzej Dobek ze stowarzyszenia Nasz Rynek, jeden z właścicieli restauracji.

Jesteśmy ofiarą lockdawnu, który nakłada na nas państwo – dodaje restaurator.

– Problem polega na tym, że restauratorzy mają drastycznie zmniejszone obroty, do tego wielu pracowników na utrzymaniu, a nie otrzymaliśmy żadnego wsparcia – podkreśla Zbigniew Dobek.

– Będę musiał zwolnić niemal połowę swojej załogi – dodaje Leszek Wójcik, właściciel jednej z restauracji na wrocławskim Rynku.

Z dnia na dzień zostajemy bez środków do życia – kontynuuje Damian, pracujący, jako kelner w jednej z restauracji.

Przypominamy, że od soboty cała Polska będzie w czerwonej strefie, oznacza to, że m. in. restauracje, puby, kawiarnie, wszystkie podobnego typu przedsiębiorstwa nie będą prowadzić działalności jak do tej pory. Jedynie będą mogły serwować dania na wynos, to obostrzenie jest zaplanowane na razie na 2 tyg. z możliwością przedłużenia, jeśli nie będzie zmiany w liczbie zakażeń lub liczba ta będzie cały czas rosła – podkreślił premier Mateusz Morawiecki.

Restauratorzy na znak protestu wystawili na wrocławskim Rynku puste krzesła. Fot. PN

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

71 322 20 22 studio@radiorodzina.pl
Skip to content