Wiceminister Kowalski: Niech Borys Budka z kolegami odda 68 mln złotych

facebook.pl

12 maja Sejm uchwalił ustawę w sprawie tegorocznych wyborów prezydenckich. Zakłada ona, że w wyborach prezydenckich głosowanie będzie odbywać się w lokalach wyborczych, ale będzie też możliwość głosowania korespondencyjnego. Obecnie ustawa jest procedowana w Senacie. 

Opozycja zgłosiła w Senacie poprawkę, która przesuwa głosowanie dopiero po zakończeniu kadencji Andrzeja Dudy. Do pracy w Senacie odniósł się Janusz Kowalski sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych.

– Mam nadzieję, że senatorowie przestaną blokować termin wyborów prezydenckich. Byłby to skandal na skalę światową, mówi wiceminister Aktywów Państwowych, poseł Zjednoczonej Prawicy.

Termin 28 czerwca, który chce Zjednoczona Prawica, by przeprowadzić wybory stoi pod znakiem zapytania.

Senat zajmie się w przyszłym tygodniu poprawkami do ustawy ws. wyborów prezydenckich.

Wybory prezydenckie 10 maja się nie odbyły, a wydrukowane pakiety wyborcze, kosztowały ponad 68 mln zł. Kto powinien ponieść odpowiedzialność i zapłacić za tąką decyzję? – pytamy Janusza Kowalskiego – wiceministra Aktywów Państwowych.

Opozycja wskazuje winnego ministra Jacka Sasina, Zjednoczona Prawica natomiast uważa, że odpowiedzialność polityczna stoi po stronie tych, którzy zablokowali wybory – Platformy Obywatelskiej. – Borys Budka z kolegami powinien zapłacić za karty wyborcze, mówi Janusz Kowalski.

– Karty byłyby możliwe do wykorzystania, gdyby nie ta podmiana. To jest strach opozycji, że Polacy ich za to rozliczą, dodaje sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych.

Obecnie wydrukowane pakiety na 10 maja znajdują się w magazynach Poczty Polskiej.

Wiceminister odniósł się także do kandydatury Rafała Trzaskowskiego. – To szkodliwy polityk, mówił Janusz Kowalski.

– Naszą bronią jest wiarygodność, a Rafał Trzaskowski to puste obietnice, mówił wiceminister.

Według badania Pollstera, gdyby wybory prezydenckie, w formie tradycyjnej i korespondencyjnej, odbyły się w najbliższą niedzielę, wygrałby je Andrzej Duda. Na głowę państwa chce głosować 38,94 proc. badanych. Drugą pozycję, z wynikiem 26,60 proc., zajmuje Rafał Trzaskowski.

Od 30 maja noszenie maseczek nie będzie obowiązkowe w przestrzeniach otwartych. Rząd wprowadził kolejne luzowania. Na jakim etapie walki z koronawirusem jesteśmy?- pytamy Janusza Kowalskiego – sekretarza stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych.

– Dla mnie najważniejsze jest walka z gospodarczymi skutkami pandemii, mówi wiceminister Aktywów Państwowych.

Sejm na trzydniowym posiedzeniu obrad zajmie się dziś (28 maja) m. in. tarczą antykryzysową 4.0. – Przygotowujemy zapisy, by firmy nie bankrutowały, co jest ważne dla Dolnego Śląska, dodaje Janusz Kowalski.

Wiceministra Janusza Kowalskiego pytaliśmy także, za czym najbardziej tęskni w powrocie do normalności?

Od najbliższej soboty (30 maja) zniesione będą limity osób w sklepach, restauracjach, kościołach. Należy jednak zachować dystans dwumetrowy. Od 6 czerwca mają wrócić do działania: kina, teatry oraz cyrki, ale decyzja o ich otwarciu należy do właścicieli.

POSŁUCHAJ:

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

71 322 20 22 studio@radiorodzina.pl
Skip to content