Włosi o reakcji na wiadomość o Turynie

fot. Patrycja Jenczmionka - Błędowska

43. Europejskie Spotkanie Młodych Taizé będzie siódmym spotkaniem organizowanym we Włoszech. Wcześniej pielgrzymów czterokrotnie gościł Rzym oraz dwukrotnie Mediolan. Jak sami Włosi zareagowali na wiadomość, że w przyszłym roku to w ich kraju odbędzie się inicjatywa?

Wiadomość o byciu gospodarzem następnego spotkania jeszcze bardziej rozgrzała ich serca. Swoimi emocjami dzielą się z nami Francesco z Turynu i Giuseppe z Sycylii.

Kiedy zobaczyłem twarz brata Aloisa, który powiedział, że kolejnym gospodarzem europejskiego spotkania Taizé będą Włochy, byłem bardzo, bardzo szczęśliwy. Marzyłem, aby wydarzenie odbyło się na Sycylii, ale wiedziałem, że to niemożliwe, by je zorganizować na mojej pięknej wyspie. Ale jestem z Włoch, dlatego jestem szczęśliwy, że wspólnota spotka się w moim kraju, na tym fantastycznym spotkaniu. Mamy mnóstwo energii, by wykorzystać ją w trakcie 43. Taizé w Turynie – Mówi Giuseppe z Sycylii.

Spodziewałem się, że będziemy gospodarzem kolejnego spotkania. Rozmowy o możliwości przyjęcia pielgrzymów trwały kilka miesięcy. Szczegóły ustalano z archidiecezją Turynu, my czekaliśmy, jak nasze miasto przedstawi brat Alois. W Hali Stulecia byliśmy z grupą z Turynu. Jak usłyszeliśmy werdykt zrobiliśmy hałas, byliśmy szczęśliwi. Wiedzieliśmy, że to nastąpi, bo był na wydarzeniu biskup Turynu, więc był to dla nas także pewien znak – mówi Francesco z Turynu.

Pielgrzymi będą przebywać w stolicy Dolnego Śląska do jutra (1 stycznia).

POSŁUCHAJ:

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

71 322 20 22 studio@radiorodzina.pl
Skip to content