Ugościć aniołów. Doświadczenie przyjęcia uchodźców z Syrii

fot. Radio Rodzina

W 2015 roku do Polski przyleciało 50 rodzin z Syrii. Młodzi i starsi musieli uciekać, bo piekło wojny zniszczyło ich domy, zabrało bliskich. Gościnę znaleźli m.in. w Oławie.

Jednym z warsztatów Taizé Wrocław było wczorajsze spotkanie na Uniwersytecie Wrocławskim dotyczące przyjmowania uchodźców. Udział w nim wzięli Toni i Carmen, małżeństwo z Syrii, które schronienie przed wojną znaleźli u rodziny Tomasza i Elżbiety Wilgosz z Oławy.

To był rok 2015

Pomoc w tamtym czasie organizowała nieistniejąca już Fundacja Estera. Na jej stronie internetowej można było znaleźć informacje nt. wsparcia uchodźców z Syrii, gdzie wymiar wojny domowej przybierał na sile.

Do wyboru była jedna z trzech opcji: albo zrobić przelew na konto fundacji, albo udostępnić uchodźcom mieszkanie, albo dać mieszkanie i zaopiekować się nimi. Wybrałem tę trzecią opcję, opcję „full”.

– mówi Tomasz Wilgosz z Oławy

Potrzebny lokal

Na początku do Oławy przyjechali starsi rodzice z synem. Zamieszkali w kawalerce. Drugi syn z żoną i dzieckiem trafili do Ciechanowa. Chcieliśmy, by rodzina mogła być razem, dlatego z pomocą bliskich udało się przygotować drugie mieszkanie – mówi pan Tomasz:

Przyjęcie kogoś obcego to z jednej strony niewiadoma, z drugiej wielki dar. Obecność rodziny z Syrii ubogaciła nasze życie, choć reakcje w Oławie były różne.

Życie „u siebie”

Rodzina Toniego i Carmen mieszkają w Oławie już czwarty rok. Nauczyli się j. polskiego, znaleźli pracę, posłali syna do szkoły. Zawsze możemy liczyć na pomoc, czujemy się tu dobrze – mówi Carmen:

ROZMOWA Z TOMASZEM WILGOSZEM:

ROZMOWA Z CARMEN i TONIM:

Materiał przygotowała Daria Detlaf

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

71 322 20 22 studio@radiorodzina.pl
Skip to content