Smart Integration. Podróż studyjna dla polskich i niemieckich dziennikarzy

fot. Patrycja Jenczmionka - Błędowska

Wizytą nad jeziorem Berzdorfer i spotkaniem z protagonistami rozwoju akwenu wodnego rozpoczęła się podróż studyjna przedstawicieli mediów dolnośląskich i Saksonii. Delegacja odwiedziła Opactwo sióstr cysterek w Marienthal w Ostritz. Strona polska pokazała partnerom m. in. zamek Czocha oraz muzeum ceramiki w Bolesławcu.

Berzdorfer See w Tauchritz powstało w wyniku rewitalizacji dawnej kopalni odkrywkowej węgla brunatnego. Liczy 960 hektarów powierzchni i ponad 70 m głębokości i jest to trzecie, co do wielkości jezioro w Saksonii. Obecnie zalew odwiedza ok. 5 tys. turystów dziennie. Mogą oni korzystać rekreacyjnie m. in. z kąpieliska, plaży czy sportów wodnych. Do dyspozycji jest także ścieżka rowerowa. Latem są to głównie turyści z Polski. – To żywe, europejskie partnerstwo, zaznacza przedstawiciel Saksonii – Ansgar Kaup.

– Wykorzystanie potencjału jeziora rozwija się bardzo powoli. Potrzeba współpracy wielu interesariuszy. Wyobrażam sobie zdrową mieszankę zarówno hoteli, resortów wypoczynkowych połączonych z naturalnymi plażami i zielenią – czyli coś dla każdego. Jesteśmy przygotowani na podwojenie liczby odwiedzających, przyjęcie ok. 10 tys. osób dziennie. Chcielibyśmy, aby przez cały rok równomiernie liczba gości się rozkładała, by w zimie odwiedzało nas więcej turystów, dodaje planista.

Od 15 lat gmina Krotoszyce w powiecie legnickim współpracuje z Markersdorf w Saksonii. – Największy akcent w partnerstwie kładziemy na dzieci, mówi burmistrz niemieckiej gminy – Thomas Knack.

Przedstawiciele strony polskiej i niemieckiej odwiedzili także klasztor cysterek St. Marienthal, gdzie przedstawiono formy rozwoju regionu i atrakcje pogranicza. Podano także przykłady transgranicznego projektu w zakresie usług publicznych – przebudowę stacji uzdatniania wody Pieńsk oraz budowę sieci wodociągowej dla gminy Neisseaue, dzięki której zapewniona jest do dziś dostawa wody pitnej po obu stronach granicy. Mówi dr Sabine Zillmer z Spatial Foresight, europejskiej firmy w zakresie planowania przestrzennego i regionalnego.


Goście mieli niepowtarzalną okazję zwiedzić bibliotekę sióstr cysterek, w której znajdują się m.in. dzieła św. Bernarda: Hagiografia i Legendy, Biblia (w języku greckim, łacińskim, niemieckim), Kronikę cystersów, naukowe publikacje, medyczne, podróżnicze czy literatura świecka. Najstarsza księga – Incunabula pochodzi z 1275 roku. Zbiory liczą ok 4.5 tys. tomów, z których większość to oryginały.

Zakon zachowuje bardzo ścisłą i surową regułę życia. Po opactwie cysterek Marienthal w Ostritz, oprowadzała stronę polsko-niemiecką siostra Julianne, najmłodsza ze zgromadzenia. Klasztor jest najstarszym żeńskim zakonem cysterskim w Niemczech, istniejącym nieprzerwanie od momentu swego założenia w roku 1234. Obecnie w zakonie kontemplacyjnym posługuje 10 sióstr. Na dziedzińcu klasztoru znajduje się pomnik św. Jana Pawła II.

W niemieckim Löbau znajduje się jedno najwybitniejszych dzieł niemieckiego modernizmu projektu Hansa Scharouna – Dom Schminke. Delegacja z Niemiec i Polski zwiedziła willę zbudowaną w latach 1930 -1933 dla przedsiębiorcy i właściciela fabryki makaronu – Fritza Schminkego i jego małżonki – Charlotte. Co ciekawe, ślady architekta można znaleźć we Wrocławiu. Zawdzięczamy mu m.in. osiedle WUWA z 1929 roku – jeden pierwszych budynków na świecie, w którym układ kondygnacji polega na wzajemnym zazębianiu się tzw. split levels. Był on przeznaczony dla osób samotnych i młodych małżeństw. Hans Scharoun był profesorem w Państwowej Akademii Sztuki i Rzemiosła Artystycznego we Wrocławiu, mówi Julia Bojaryn z Fundacji Dom Schminke, która zajmuje się pedagogiką architektury.

Dom Schminke przypomina statek, gdyż właściciel marzył o takiej karierze zawodowej. Od ponad 40 lat „Makaranowy parostatek” wpisany jest do rejestru zabytków.

Dziennikarze zwiedzili także zamek Czocha z XIII wieku, a także Muzeum Ceramiki w Bolesławcu, gdzie spotkali się z przedstawicielami miasta.

– Żyjemy tym kunsztem od pradziejów. Dzieła z Bolesławca są znane na rynkach światowych m. in. w Kanadzie i Korei Południowej, stąd może to stać się punktem zainteresowania także dla naszych niemieckich sąsiadów, dodaje Kornel Filipowicz – zastępca prezydenta miasta Bolesławiec.

O wyjątkowości ceramiki bolesławieckiej, mówi Agnieszka Gargoń – rzecznik prasowy Urzędu Miasta Bolesławiec.

Wizyta delegacji zakończyła się spacerem po odrestaurowanych uliczkach miasta połączonym z informacją nt. realizowanych projektów i finansowaniu ich z budżetu Unii Europejskiej.

Współpraca Dolnego Śląska i Saksonii trwa od ponad 20 lat, w ramach której podejmowane są inicjatywy w obszarach gospodarczych, edukacyjnych, turystycznych, ekologicznych czy kulturalnych.

W Dreźnie niebawem ma zostać otwarte biuro województwa dolnośląskiego, które ma reprezentować interesy regionu. Mówi Karol Przywara dyrektor Wydziału Współpracy z Zagranicą w Urzędzie Marszałkowskim 

Biuro regionalne w Dreźnie ma zostać otwarte w I połowie przyszłego roku. Będzie to drugie po Brukseli przedstawicielstwo Województwa Dolnośląskiego.  

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

71 322 20 22 studio@radiorodzina.pl
Skip to content